Primary tabs
Jacek K.M.
Czy w Ameryce nadchodzi okres “wielkiej smuty”?
“Zaprawdę powiadam Wam, że żyjemy w interesujących czasach”. Już kilka razy w dynamice życia politycznego pojawiała się szarość i nuda, za środkowego Gierka, czy po upadku Sowietów i szumnej zapowiedzi Fukuyamy o końcu historii. Dziś Historia naciska na pedał który kolejnemu blitzkreigowi się zaprzedał!
Trump, Biden. Wybiło szambo!
Cóż, życie pisze coraz to ciekawsze scenariusze. W kampanii wyborczej Demokratom niespodziewanie wybiło szambo! Na światło dzienne wypływa potężny skandal odnoszący się do podobno niesamowicie skorumpowanej rodziny Bidenów.
Quo vadis Ameryko?
Po pierwszej debacie opadł już kurz, Trump niepotrzebnie wstępnie zlekceważył przeciwnika Joe Bidena, ale godząc się na Demokratę (Chris Wallace) w roli moderatora debaty, uczestniczył w pojedynku dwóch na jednego.
Majdan w Ameryce!
Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że w Ameryce dojrzewa cierpliwie planowany MAJDAN, który już wkrótce może wybuchnąć w swojej niszczycielskiej pełni, dotychczas widzieliśmy tylko kontrolowane eksplozje.
Ameryka, kto zwycięży, Trump, czy Biden?
Obudziliśmy się na etapie pierwszej dyktatury medycznej w epoce globalnego (ocipienia) zamachu na wolność człowieka. Zadziwiająca jest zachłanność nowych barbarzyńców usiłujących (na wiele sposobów) ukręcić łeb naszej starej cywilizacji dla swoich utopijnych totalitarnych miraży.
Narodziny wojny. Pakt Beck-Chamberlain...
Nie ustają dyskusje historyków i publicystów obwiniajacych ówczesne elity II Rzeczypospolitej (z min. Józefem Beckiem na czele), za kataklizm, który dzięki zdradzie źle dobranych sojuszników, kosztował nas życie ok. 6 mln obywateli, wymordowanie elit, zniszczenie gospodarki i sowiecką niewolę. Prawdą jest, że jesteśmy "wycieraczką" Europy rzuconą przez Boga w strefę zgniotu, między dużymi narodami Rosją i Niemcami i żadne cudowne koncepcje tego nie zmienią.
Trump wygra wybory, ale będzie rewolucja…
Zaiste żyjemy w interesujących czasach. Powstaje pytanie, czy totalitarni światowi banksterzy, posługujący się omunistami i rasistami zdołają zniszczyć Amerykę jaką znamy?
ZK Kwidzyn VIII 1982 r. przed masakrą internowanych...
Kwidzyn w mojej pamięci to przede wszystkim swoiste odnowienie chrztu bojowego w obronie poznanych i przyjętych wartości takich jak wolność, wierność własnej tożsamości i odpowiedzialność za uprawę odziedziczonej działki w HISTORII.
ZK Kwidzyn 14 VIII 1982 r. Masakra internowanych.Wspomnienie...
„w pewnej chwili zostałem zrzucony z łóżka na podłogę. Zaczęto mnie znowu bić i kopać. Pamiętam dokładnie, jak jeden z funkcjonariuszy przycisnął mi butem brodę i policzek do betonowej posadzki, a drugi stanął obiema nogami na mojej klatce piersiowej. Nie byłem w stanie wykonać ruchu i nie mogłem oddychać.” Radek ważył 53 kg, był szczupły, nosił okulary – 3,5 dioptrii, był wprost wymarzonym kandydatem do znęcania się przez uzbrojonych rosłych dryblasów...(...)
Marek Marian Piekarski,13-ta rocznica śmierci. Wspomnienie…
Słowa i wspomnienia o ludziach ulatują, ale ich świadectwa pozostają. Śmierć bliskich jest poważnym ostrzeżeniem dla żyjących, pozostających poza brzegiem trumny ze swoją bezsilnością i zarazem szansą na smutne zmierzenie się z własną kruchością i tymczasowością. Śmierć jest więc tragiczną lekcją, ale też okazją dla zrozumienia, aby pełniej, mądrzej i rozumnej żyć i szanować życie swoje i innych.
Powstanie Warszawskie, geneza, konsekwencje i opinie.
Czekamy Ciebie
Czekamy Ciebie czerwona zarazo
Byś wybawiła nas od czarnej śmierci
(...) Warszawa, 26 sierpnia 44, autor „Ziutek”
Ameryka w chaosie...
Widać jak na dłoni, że Ameryka pogrąża się w głębokim kryzysie i wszystko wskazuje na to, że nie jest kryzys naturalny. Ameryka jaką znamy znalazła się na celowniku globalistycznych sił aktywujących zapalnik mający rozwalić i pogrzebać świat jaki znamy. Ci z nas wychowani w komunistycznej Polsce (PRL), następnie przez dekady żyjący w kapitalistycznej Ameryce, ze zdumieniem zauważamy, że nawet na ziemi Waszyngtona dogania nas, depcze nam po piętach komunizm! Dodatkowo w ramach przyspieszenia bliski nam świat został zdzielony przez łeb medialnym kijem bejsbolowym zakończonym biologiczną wiązką strachu C-19. Obserwujemy drastyczne i raptowne medialne pompowanie czerwonego balona tym razem przy użyciu lewej karty rasizmu. Wreszcie globaliści po niepowodzeniach z narzuceniem swojej wersji Globalnego Ocieplenia i uderzenia wirusową mgłą strachu zdecydowali się na taktykę retro, czyli grę mniejszościami. Czyli w tym wypadku sięgnęli po rasizm.
Święto Niepodległości w niespokojnej Ameryce….
W USA Święto Niepodległości (4 lipca) od kilku wieczorów słychać już wybuchy petard i sztucznych ogni, ale kraj pogrążony jest w wielkim kryzysie pandemii, kryzysie politycznym i ekonomicznym.
Czyżby Ameryka: “Przeminęła z Wiatrem”?
Amerykanie zmuszeni są ponownie wybierać między modelami rewolucji francuskiej i amerykańskiej. W USA trwa prezydencka kampania wyborcza oparta na walce wirusami. Najpierw uruchomiono rosyjski, później ukraiński, następnie wzbogacony chiński, kiedy to nie pomogło dorzucono wirus rasizmu.
Ameryka, powstanie, czy upadek?
Jest niebezpieczeństwo, że kolejny plan “kulturalnego” pozbycia się Trumpa może jednak nie wypalić, a do wyborów już tylko 5 miesięcy. Nie ma pewności, czy uda się destabilizacja państwa przez anarchistów w służbie globalistów. Xi Jinping zaciera ręce, Putin sprawdza w google terminy “kolorowa rewolucja” i “Majdan”. Rozgrzane media, które obsługują już kolejny pomysł przedwyborczy mogą same złapać wirusa, szczególnie po ostatnich doniesieniach szacujących poziom bezrobocia w maju jedynie na 13,3% (oczekiwano 20%) i wzrost zatrudnienia w maju o 2,5 mln. Nadchodzi czas barbarzyńców. Chaos jest najlepszym sprzymierzeńcem globalnej lewicy, to ich jedyna nadzieja tak na zwycięstwo w listopadowych wyborach jak i realizacji orwellowskiej wizji świata. Jednak prognozy ekonomiczne przewidują spadek GDP w drugim kwartale nawet o 53% i choć Trump nabiera wiatru w żagle, wiele jeszcze może się wydarzyć. Na światło dzienne wyciągnięto biednego Joe Bidena, który ma walczyć jesienią z Trumpem o prezydenturę. Opozycja już kolejny raz próbuje osłabić Trumpa, aby ułatwić sytuację Bidenowi.
Czy Reichstag Wirus i zamieszki zmiotą Trumpa?
Takiej prezydentury jeszcze Ameryka nie widziała: Trump, płyń, albo utoniesz w bagnie! Deep State (ludzie trzymający władzę) ma się ciągle dobrze i w tym meczu z intruzem Trumpem ciągle przypuszcza z różnych pozycji ataki na jego bramkę.
Spisek Medyków i wizja ich dyktatury!
W roku MMXX za panowania Wirusa I-go “Uzdrowiciela” ze wschodniej dynastii Kung-flu, wielkich osiągnięć dokonał wezyr Bill Dr Gates z klanu El-Czipo inspirowany czarownikiem Fuci-fuci z plemienia Big Pharma.
Wolność i nauka w epoce Kung-flu...
Czyżbyśmy ponownie żyli w najlepszych i jednocześnie najgorszych czasach jak to w swojej pozycji “Opowieść o dwóch miastach” opisywał Charles Dickens tuż przed i z nadejściem krwawej rewolucji francuskiej? Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent Trump tryskał dumą i wiarą obserwując wskaźniki ekonomii i efekty dalszych podejmowanych reform państwa. Teraz kompletna klapa, w ciągu 6 tygodni bezrobocie wzrosło z 3,5% do 14,7%! Jednak psychoza i strach siostry pandemi C-19, jak ludzka twarz z upływem czasu ginie w rzeźbiącym ją bogactwie doświadczeń, dając człowiekowi mądrość dystansu płynącą w zmarszczkach ciągle dojrzewającej nadziei.
Jeszcze Ameryka nie zginęła…
Wcale nie chodzi tu o mocarstwową rolę Ameryki na arenie międzynarodowej, bardziej interesujące jest pytanie czy może prawdziwej Ameryki już nie ma?
Ameryka w Kwarantannie...
Przez ostatnie dwa miesiące siedzimy na tykającej beczce pandemii i gapiąc się w TV, czy monitor komputera śledzimy kolejne wybuchy i ogniska zapalne rozrzucone na frontach tej kolejnej “dziwnej wojny