Primary tabs
Jacek K.M.
Ukraina 2022 r., awantury na Dzikich Polach…
Kłopoty z zachodnią cywilizacją na “dobre” mo
Już widać Trumpa na białym koniu…
Biden niepotrzebnie postarza i ośmiesza
Nasza przyszłość: demokracja totalitarna?
Na świecie wielki bałagan, współcześni
Raport z pandemicznej wojny…
Dotychczas mieliśmy wojny między poszczególnymi państwami, czy też blokami państw, ale postęp
Zrozumieć oryginalnego ducha Ameryki…
Kiedy Amerykanie mówią o swoich judeo-chrześcijańskich fundamentach, to nie mamy to do czynie
Szaleństwa wirusa strachu…
Wydawałoby się, że generalnie ludzie myślą logicznie.
Ameryka powoli pogrąża się w ciemnościach
Ameryka powoli pogrąża się w ciemnościach, zaprzestała aspirowania do bycia reaganowskim światłem na wzgórzu i za przyzwoleniem swoich sprzedajnych elit podąża, jak to w historii bywało, ku swojej zgubie. W jej niegdyś dumie nazwanym etnicznym tyglu, narastają konflikty, wrze. Oczywiście wrogie kolumny nadciągają z wielu kierunków i używają wielu rodzajów broni. Celem tych ataków jest zniszczenie wolnościowego i patriotycznego etosu ludzi, którzy pod koniec XVIII w. zbrojnie uwolnili się od brytyjskiego panowania i na kanwie konstytucji, ograniczającej uprawnienia władzy, powołali republikę. Dziś po dwóch “gorących” wojnach światowych (chemiczna i atomowa), zimnej wojnie (znów te zmiany klimatyczne) i niezliczonych interwencjach, Ameryka na własnej piersi wychowała już wyalienowane potężne międzynarodowe korporacje, którym zamarzyła się totalna kontrola nad całym światem.
Amerykański Thanksgiving...
Święto Dziękczynienia to najbardziej amerykańskie ze wszystkich obchodzonych świąt. Przede wszystkim to święto kultywujące więzi rodzinne jest okazją do ogniskowania bliskości i wspólnej refleksji nad minionym rokiem i podziękowania Bogu za otrzymane dary i nadzieję oraz siłę do sprostania nadchodzącym nowym zmaganiom. Szukając odniesienia, to trochę takie polskie Boże Narodzenie, bez prezentów, mniej religijne z rodzinnym dodatkiem, z podkreśleniem wagi rodzinnych więzi, trącące też nieco ideą dożynków z refleksją po kolejnym roku pracy.
Ameryka. Żegnaj demokracjo, witaj tyranio?
Można byłoby tak bezradnie powtórzyć za tytułem tego tekstu, ale to wierutna bzdura! Szczególnie jeśli spojrzymy na konserwatywną kontrrewolucję zamiatającą sceny w amerykańskich cząstkowych wyborach w kilku stanach na początku ubiegłego tygodnia, w Wirginii i w New Jersey. Lewica rozdrażniła amerykańskich rodziców i dostała porządne lanie! Rewolucjoniści zapomnieli, że najbardziej niebezpieczne miejsce na świecie jest między matką, a jej zagrożonym dzieckiem. Jeśli lewica chciałaby po swoich szaleństwach odzyskać równowagę, powinna zgłosić się na marksistowski detoks, swoistą kurację odwykową z rewolucyjnego bolszewickiego szaleństwa! Celem globalistycznych banksterów jest atomizacja społeczeństwa i rozbicie znienawidzonych przez bolszewie fundamentów łacińskiej cywilizacji, tak aby na jej gruzach zbudować idiotyczną utopię szczęśliwości (wielu tyranów już to próbowało). Po czerwonej i brunatnej tyranii próbują zaszczepić nam zieloną…
Czy Ameryka pójdzie do diabła?
Pogrążony w bałaganie świat z inspiracji pożądliwych totalnej władzy globalistów aranżuje strefę zgniotu dla naszych obywatelskich praw i wolności. Z gęstej propagandowej mgły wyłania się doskonale zaprojektowany wirusowy wytrych z zadziwiającą łatwością otwierający ludzką strefę strachu, który tak jak większość innych towarów pochodzi z Chin. A choć ufundowany też z pieniędzy amerykańskiego podatnika, uderzyć ma właśnie w jego poczucie bezpieczeństwa.
"Potwór z Davos i dalsza sowietyzacja Ameryki…
Przez wieki rozpowszechniano pełne grozy podniecające wieści o słynnym potworze ze szkockiego
Czyżby nadchodził totalitaryzm?
Pozdrawiam wszystkich z wyjątkiem tych którzy uważają, że nie ważne są prawa i wolności obywatelskie, a rządy powinny mieć jeszcze więcej do powiedzenia w kwestii naszego codziennego życia i zdrowia. Prawdą jest, że łatwo jest rządowi coś dać, ale niezwykle trudno odebrać, podobnie jest z naszymi prawami obywatelskimi wywalczonymi przez naszych przodków. Oglądam z zaniepokojeniem jak ludzie wykazują tendencję do wielbienia i niemal kompletnego zaufania dla polityków. Przy tym nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć jak niebezpiecznym zawodem jest polityk. Ile na niego codziennie czyha pokus, jak przemożne i przebiegłe są siły, które pracują nad tym, aby go skorumpować. Korupcja wśród polityków jest chlebem powszednim i tylko nieliczni politycy potrafią się jej ustrzec zwykle za cenę braku szybkiego awansu. Szczególnie teraz kiedy moralny człowiek znajduje się w strefie zgniotu, odzierany z praw i godności właśnie przez polityków reprezentujących już nie interes swoich wyborców, ale sił globalnych realizujących swoje ponadnarodowe plany.
Biden, czyli Ameryka na równi pochyłej...
Kto by pomyślał jeszcze 3 lata temu, że tak szybko i sprytnie trenowani potulnie wylądujemy w takim dołku, zapędzeni restrykcjami i lockdownami, z estetycznymi kagańcami w niebyt. Wielu obserwatorów jest zdania, że ten cały bałagan tworzony jest specjalnie. Szerzony jest strach i bezradność. Ty razem jaskiniami spiskowców są potężne banki i wielkie korporacje, to oni uzależniają od siebie i kontrolują rządy narodowe zmuszając je do posłuszeństwa i wdrażania globalnych poleceń. Istnieje podobieństwo między celami, metodami i programem wielokierunkowej brutalnie wdrażanej centralizacji, której ofiarami są republiki stanowe w USA, a siłowo wdrażaną centralizującą patologią w stosunku do “suwerennych” państw Unii Europejskiej. Na poziomie jednostkowym wkrótce okaże się ile jeszcze jesteśmy warci, kiedy przytuli na zachłanny totalnej kontroli pomiot czarci…
Narodziny wojny. Pakt Beck-Chamberlain. cz.2
Na spotkaniu 24 marca 1939 r. w Londynie francuski min. Bonnet i lord Halifax rozmawiali o konieczności zatrzymania dalszego niemieckiego pochodu na wschód. W konkluzji doszli do wniosku, że Polska jest niezbędna w jakimkolwiek skutecznym sojuszu, który mógłby powstrzymać Hitlera. Trzeba dodać, że w tym czasie Polska posiadała liczniejszą i lepiej uzbrojoną armię niż USA (!). W tym rozdaniu gwiazdy sprzyjały Beckowi, który zablokował angielskie tendencje do włączenia do sojuszu Rosji. To ironia historii, ale Beck obawiał się konsekwencji ewentualnego sojuszu/zbliżenia z Niemcami, które miałoby zakończenie podobne do późniejszego porozumienia Majski-Sikorski z drugim totalitarnym sąsiadem II RP…
Narodziny wojny. Czy Beck miał rację? Cz.1
Nie ustają dyskusje historyków i publicystów obwiniajacych ówczesne elity II Rzeczypospolitej (z min. płk Józefem Beckiem na czele), za kataklizm, który dzięki zdradzie źle dobranych sojuszników, kosztował nas życie ok. 6 mln obywateli, wymordowanie elit, zniszczenie gospodarki i długoletnią sowiecką okupację. Prawdą jest, że jesteśmy "wycieraczką" Europy rzuconą przez Boga w strefę zgniotu, między dużymi narodami Rosją i Niemcami i żadne cudowne koncepcje tego nie zmienią. Nie mamy zasobów i możliwości, aby przeciwstawić się Niemcom, czy Rosji Sowieckiej, a już na pewno ich połączonym siłom. Sojusznicy nasi uchodzili za mocarstwa światowe i tak jak my graliśmy ich kartą na odstraszenie Hitlera, tak i oni nieprzygotowani do wojny, dbali głównie o swoje interesy (potrzebując sił Armii Czerwonej).
Niebezpieczne choroby Ameryki..
Zapytano, co należałoby zrobić, aby zniszczyć Amerykę? Odpowiedź brzmiała; otworzyć granice, gwałtownie zadłużyć budżet, nakręcić inflację, demoralizować młodzież, ograniczyć konstytucyjne wolności, zniszczyć wiarę w uczciwe wybory, pozwolić na większy import narkotyków i zdemoralizować etos wojska. Pech w tym, że właśnie to zachodzi na naszych oczach…
Biden, prezydent upokorzonej Ameryki...
Jak tu dziś zrozumieć coraz szybciej zmieniający się świat? Wiem, że dziewicze wołania o jego nadchodzącym dramatycznym końcu są niepoważną histerią. Co mamy powiedzieć o sytuacji ówczesnych polskich zesłańców na Syberii, czy w Kazachstanie, ukraińskich świadkach Hołodomoru, czy perspektywach przeżycia w żydowskim getcie? Jest jednak pewna różnica między sytuacją ekstremalną w której nie mamy nic do powiedzenia, a sytuacją gdzie głupio i naiwnie gardząc własną wolnością pozwalamy zainfekowanym pożądaniem większej władzy (nad nami) politykom na ich zbrodnicze eksperymenty. Tak było w Republice weimarskiej (Hitler), tak było z niewybaczalną bezmyślnością uzbrojonych po zęby carskich wojskowych elit w przed bolszewickim Piotrogrodzie (Lenin, Trocki). Zawiodły tu elity nie dostrzegając śmiertelnego zagrożenia dla cywilizacji wartości. Jednak niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche (polskie pochodzenie z Nickich herbu Radwan) miał dużo racji eksponując czynnik woli, który dziś niestety przejawiają głównie liderzy globalizmu. Oni dobrze wiedzą czego chcą, nie ukrywają swoich planów przejęcia kontroli nad populacją świata, ale prawica grzecznie czeka na otwarcie rzeźni...
Afganistan, zwycięstwo Talibów…
Dużo się dzieje na wielu frontach, ale dla nas ważne są dwa: Warszawa i Kabul. Trzeba przyznać, że polscy liderzy szybko dojrzewają do pełniejszego rozumienia realnej sytuacji w której dotąd byli brutalnie rozgrywani przez “najlepszych” sojuszników, czyli ośrodki żydowskie na całym świecie. Wreszcie Polacy przejrzeli ich grę i zdobyli się na odwagę, aby bronić suwerenności Państwa i prawa. Tym razem wybrali moment kiedy uwaga Ameryki i całego świata skupiona jest na afgańskiej tragedii i medialnej ewakuacji wojsk USA i NATO z Afganistanu. Niestety według opinii Talibów w Kabulu już jest po bólu. Nastąpiło nowe rozdanie w ponad 40 letniej wojnie domowej spowodowanej interwencjami dwóch światowych mocarstw Sowieckiej Rosji i Ameryki.
Handlarze strachem, pogromcy wolności...
Poecie marzyło się, żeby wiedza trafiła pod strzechy. Czasy się zmieniły i pod strzechy trafił strach. Kapitalizm jest zainfekowany wszechpotężnymi globalnymi korporacjami, tak jak nasza wolność nadzwyczajnymi rozporządzeniami, restrykcjami narzucanymi nam przez coraz to silniejsze rządy (też sprzecznie z Konstytucją), przez ludzi teoretycznie nas wyborców reprezentującymi.
Powstanie Warszawskie – KONSEKWENCJE I OCENY
Z przedstawionego rozw