Primary tabs
michael
Rozwiązanie problemu awarii kolektorów w Warszawie
W sytuacji w której najprawdopodobniejsze jest to, że oba kolektory są skorodowane w podobnym stopniu na całej swojej długości, dla bezpieczeństwa całego systemu oba kolektory muszą być zastąpione nowymi kolektorami poczynając od Zakładu Farysa podającego ścieki, aż do Zakładu Świderska, odbierającego ścieki do Oczyszczalni Ścieków "Czajka" po drugiej stronie Wisły [link]. Oba kolektory nie nadają się do eksploatacji i nie mogą być ani wymienione ani naprawione w rozsądnym terminie. Tak jest, ponieważ oba kolektory są zalane betonem w dolnej części tunelu o średnicy 4,5 metra. [link]:Jedyne w miarę sprawne rozwiązanie polegać powinno na porzuceniu czyli wyłączeniu obu skorodowanych kolektorów z ruchu i pozostawienie ich bez ich demontowania i przeprowadzenie jednego kolektora awaryjnego na powierzchni w górnej wolnej przestrzeni tunelu, a następnie po odpowiednim zaprojektowaniu i starannych wyborze odpowiednio sprawdzonych i przetestowanych odpornych na korozję rur wykonanie drugiego trwałego kolektora obok awaryjnego i wtedy demontaż kolektora awaryjnego i wybudowanie trwałego rezerwowego kolektora. UZASADNIENIE
WARSZAWSKI CZERNOBYL
Katastrofy inne, ale mentalność ojców katastrofy identyczna. Porównajmy. Gdy dwóch grotołazów ginęło w Jaskini Śnieżnej, kamery docierały razem z ratownikami osiemset metrów w głąb ziemi. Widzieliśmy nieomal na własne oczy to, co się dzieje. Gdy w centrum Warszawy nastąpiła awaria dwóch kolektorów, nie wiemy nic. Nie wiemy co się stało, co robią służby Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji miasta stołecznego Warszawy. Nie ma żadnych informacji o tym co się dzieje z tymi kolektorami, nie wiemy nic, co robi firma odpowiedzialna za pracę tych urządzeń. Żadna kamera nie dotarła do miejsca awarii.
Wiemy co się dzieje w całej przestrzeni rzeki, wiemy co się dzieje i jakie działania podejmują ludzie odpowiedzialni za każdy kilometr rzeki, wiemy co planują firmy wodociągowe miast na północ od Warszawy.
Co się dzieje w miejscu awarii? Nie wiemy nic o tym, co się rzeczywiście stało, nie wiemy nic o tym jakie działania podejmują służby warszawskich speców od kanalizacji. Wybiło szambo. Dokładnie tak samo, jak to kiedyś działo się w Czernobylu. Wybiło szambo.
Możemy tylko snuć domysły o tym co robią władze miasta stołecznego Warszawy.
Pamiętam jednak, że najważniejszym zadaniem zarządu każdej firmy jest gotowość do radzenia sobie z awariami, gotowość i umiejętność radzenia sobie z problemami.
I to jest najważniejszy problem. Nie dalej jak wczoraj pojawiło się słowo UMIEJĘTNOŚĆ.UMIEJĘTNOŚĆ RZĄDZENIA!
"Ktoś tu nas ordynarnie rżnie na kasie"
Właśnie, kto nas rżnie na kasie? Nie PiS, z całą pewnością. Wszystkie loty Marka Kuchcińskiego, nagrody dla ministrów, koszty delegacji, aferki i afery nadymane przez propagandę totalitarnej opozycji, to mniej niż jedna tysięczna jednego tylko ordynarnego rżnięcia nas na kasę, którego dopuszczały się niewidzialne krasnale z Platformy Obywatelskiej.Na przykład, wyłudzenia VAT, to w rzeczywistości największe złodziejstwo w historii świata, tysiąc razy większe od słynnego napadu stulecia (ang. Great Train Robbery) – największego napadu rabunkowego w Wielkiej Brytanii na trasie Glasgow–Londyn 8 sierpnia 1963 w hrabstwie Buckinghamshire. Gang ukradł z pociągu ponad 2,6 miliona funtów w 128 workach o łącznej wadze 2,5 tony, co odpowiada współczesnej wartości, biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza, ok. 40 mln funtów, czyli ok. 200 mln złotych. Trzymajcie się drodzy państwo mocno. Ten wielki napad stulecia był 1500 razy mniejszy. Do pięt nie sięga mistrzom kryszy z ministerstwa pana Vincenta-Rostowkiego, którzy pozwolili na bezkarną kradzież 2.500 (słownie: dwa i pół tysiąca) ton pieniędzy, a nie tylko marnych 2,5 (słownie: dwóch i pół) tony.Oni ukradli 250 miliardów, a nie tylko marnych 200 milionów.
Cześć. Ja z Wrocławia
Wszelkie podziały w polskiej opozycji totalnej są fikcją. Jest antypolska partia, która ma jeden program i jeden antypolski cel. Widziany z zewnątrz obraz jest dezinformacją, w rzeczywistości mamy trzech muszkieterów antypolskiej partii czyli KO, SLD i KP na krótkich smyczach, w pełnej antypolskiej jedności. Piszę o antypolskiej jedności, ponieważ uważam, że tak zwany antypis również jest dezinformacją. Na przykład, nie dlatego zlikwidowali polski przemysł stoczniowy i żeglugę śródlądową, ponieważ był to element walki z PiS. Nie z tego powodu pozwolili na wyłudzenie 250 miliardów PLN, z niechęci do PiS.
Istotne jest to, że trzymający smycze nie są niczyimi przeciwnikami ideologicznymi albo światopoglądowymi. Oni jedno i drugie mają w nosie. Nie obchodzi ich ani żaden światopogląd ani nie interesuje żadna ideologia. To tylko dezinformacja, lipa i zanęta. Nawet LGBTQ+ im zwisa. Oni takie rzeczy trzymają na haczyku swojej wędki.
To jest tylko totalny business. Kasa. "Ktoś tu nas ordynarnie rżnie na kasie". Niech symbolem tak zwanej opozycji będzie dwa i pół tysiąca ton stuzłotowych banknotów wyłudzonego VAT. Symbol totalnej grabieży. To jest komunizm.Wrogie przejęcie systemów państwowych tylko po to, by można było bezkarnie eksploatować zasoby całych narodów.
HIPNOZA
*
Niedawny sondaż IBRiS pokazuje 27,0 + 11,6 + 6,5 = 45,1% dla antypisu, dla nas 41,2%. Niech nikt nie ma złudzeń, oni nie dlatego podzielili się na trzy rzekome koalicje, bo nie potrafią się dogadać. To zwykła komunistyczna dezinformacja. Oni natychmiast po wyborach, 14 października, są gotowi do utworzenia rządzącej koalicji. Taką mają nadzieję. To jest jeden cały antypolski antypis. Trzy koalicje trzech muszkieterów LGBT. Oni podzielili się tylko po to, by lepiej wykorzystać nastroje wyborców, aby gryźć PiS od prawa, od lewa i od środka, by lepiej wykorzystać wątpliwości i najmniejsze nawet nieporozumienia.
Dalej mamy przed sobą monolit totalitarnej opozycji powtarzającej z uporem, monotonne tykanie - jak hipnotyzer, który kiedyś uśpił całe Niemcy. Maleńka pikawka w mózgu strzelająca byle czym, byle codziennie obrzucać gównem. Tak kiedyś robiła propaganda Joachima Goebbelsa albo Józefa Stalina. Systematyczna, nudna kroplówka. Sączenie odporności na zło. Przestawianie kryteriów moralnych. Codziennie, kilka razy dziennie podawanie nienawiści w małych kolorowych. tabletkach. Jak stukanie metronomu.
Tik, tak, tik, tak...
Ciekawe. Ewa Lieder powołała się na Heinricha Himmlera.
*
Też mi autorytet. Rozumiem, że Himmler jest wzorcem dla posłanki Nowoczesnej, która nauczyła się na pamięć jego przemówień i dlatego może cytować jego wypowiedzi z 1937 roku o tym, że homoseksualizm jest zgubną zarazą. Takie były poglądy tego niemieckiego zbrodniarza wojennego. Nie rozumiem tylko, dlaczego posłanka Ewa Lieder wykorzystuje poglądy tego zbrodniarza do dyskredytowania współczesnego stanowiska Kościoła Katolickiego w zupełnie innej sprawie - agresywnej propagandy ideologii LGBT, o której wypowiedział się arcybiskup Marek Jędraszewski. Rozumiem, że posłanka Ewa Lieder, wzorując się na nazistowskiej i komunistycznej polityce zwalczania Kościoła Katolickiego, próbuje w ten sposób propagować nienawiść do tradycji i kultury chrześcijańskiej. Niestety jej kurczowe trzymanie się słów Heinricha Himmlera jest w tej konkretnej sytuacji wysoce niestosowne.
Chodzi oczywiście o publiczne głoszenie przez panią Ewę Lieder nazistowskich poglądów Heinricha Himmlera w czasie jej wystąpienia w TVP Info [link]
Decentralizacja centralnego złodziejstwa
Warszawski rząd Mateusza Morawieckiego nie pozwala kraść pieniędzy z podatków, Platforma Obywatelska przeniesie pieniądze do gmin, tam ich nikt nie upilnuje.
DECENTRALIZACJA CZYLI NAJAZD NA POLSKĘ
*
Jest to prezentacja wyprodukowana przez dużą firmę reklamową, której za niezłe pieniądze zlecono antypolską kampanię. "Zdecentralizowana Rzeczpospolita w 9 krokach". Sama prezentacja opracowana na przykład w edytorze PowerPoint może być przeznaczona do opisania plantacji zeszłorocznego śniegu, budowy węzła drogowego albo programu obchodów święta lasu. Husky napisał, że wszystko mają przygotowane!!! i podsumował to zwięźle "przecież mówiłem, że Platforma ma program tylko czekają na tłumaczenie z niemieckiego. No i przetłumaczyli" Wszystko zależy od pieniędzy, o których tak niedawno pisałem [link]. Cytuję:
Ludzie w Polsce dojrzewają i powoli dostrzegają realny dorobek polskiego rządu, mimo liczebnej przewagi wrogiej Polsce propagandy, o której pisał Zawiedzony. Nad zjawiskiem skuteczności antypolskiej propagandy, trzeba się bardzo poważnie zastanowić.
Ale z drugiej strony musimy widzieć ogromny ładunek pieniędzy, nienawiści, pogardy i złej woli, który niosą w sobie politycy i polityka totalitarnej opozycji.
NIESZCZERE KŁAMSTWO
"Nieszczere kłamstwo" totalitarnej opozycji polega na tym, że ona niczego nie szanuje w naszej rzeczywistości ani nie chce rozumieć i nie obchodzi jej ani nasze życie ani to, co jest prawdą, a co kłamstwem. Taki jest bezsporny wynik testu wyborczego ostatnich dni. Oni gardzą nami, uważając nas za przedmioty swojej gry wyborczej.
Pojęcie "nieszczerego kłamstwa" jest dziwne, z jednej strony może być paradoksalnym oksymoronem, a z drugiej wręcz tautologią. A tymczasem nie jest ani tak, ani nie. "Nieszczere kłamstwo" jest całkiem czymś innym i jest to coś niezwykle złego.
Wyjaśniam:
Kłamstwo nie jest tym samym, co mówienie nieprawdy. Kłamstwo jest świadomym i celowym podawaniem nieprawdziwych informacji w dobrze przemyślanym celu, w złej wierze. Kłamstwo jest złe i jest działaniem w złej wierze
Ja w sprawie pieniędzy!
Ludzie w Polsce dojrzewają i powoli dostrzegają realny dorobek polskiego rządu, mimo liczebnej przewagi wrogiej Polsce propagandy, o której pisał Zawiedzony. Nad zjawiskiem skuteczności antypolskiej propagandy, trzeba się bardzo poważnie zastanowić.
Ale z drugiej strony musimy widzieć ogromny ładunek pieniędzy, nienawiści, pogardy i złej woli, który niosą w sobie politycy i polityka totalitarnej opozycji. Podkreślam sprawę pieniędzy, ponieważ założę się, że ogromna część tej kasy, którą ukradli - na przykład w wyniku wyłudzeń VAT, teraz wydają na czarną antypolską propagandę. Pojęcia nie mam ile kasy wydali na zatrudnienie najpoważniejszych światowych agencji od "public relations".
Patrząc na kosztowny wystrój tych przedsięwzięć oraz na istotę pomysłów na scenografię, tak na oko, nie mając dostępu do konkretnych danych, oceniam, że zamówienie antypolskiej kampanii wyborczej mogło kosztować, lekką ręką licząc, minimum 30 milionów EUR (słownie: trzydzieści milionów euro). To tylko w wyborach do parlamentu europejskiego.
Idiotyczny nadmiar antypolskiego kołtuństwa w niedzielnych wyborach
PiS zdobył więcej głosów niż Koalicja Europejska, ale z drugiej strony mamy idiotyczny nadmiar antypolskiego kołtuństwa. Biedroń ze Schetyną stoją w jednym majdanie komunistycznego lewactwa i antykatolickiej pogardy i pożera ich pełne pychy złudzenie przewagi antypisu, gromadzącego razem z Biedroniem i Braunem ponad 50% głosów.
Co prawda PiS z poparciem około 42,4% zwyciężył w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego, co wynika z sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsat. Koalicja Europejska jednak uzyskała niewiele mniej, bo około 39,1% głosów. Z sondażu wynika też, że do Parlamentu Europejskiego dostał się Robert Biedroń z poparciem 6,6 % i Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy - 6,1 %. Frekwencja wyniosła 43 % - takie sa wstępne sondażowe informacje.
Można stawiać różne hipotezy, dywagować rozmaicie - to są przecież tylko wstępne sondaże - ale jedno jest oczywiste - mamy do czynienia z rzeczywiście idiotycznym przeszacowaniem antypolskiej totalitarnej opozycji.
3% czy i 97%? - Film Tomasza Sekielskiego należy do systemu...
...do systemu totalitarnej propagandy, która nie kłamiąc - kłamie, by ogłupić i obezwładnić przeciwnika. Jest to więc ta sama kategoria jak wykład Tomasza Piątka zatytułowany "Morawiecki i jego tajemnice". Pamiętamy, że totalitarna propaganda, obojętnie czy była hitlerowska czy stalinowska posługiwała się wszystkimi dostępnymi środkami by zabić.
Totalitarna propaganda ma zawsze jeden cel - zniszczenie. Niszczy ludzi, niszczy instytucje, niszczy kanony etyczne i moralne, niszczy tradycję i kulturę, niszczy wszelką konkurencję polityczną i wreszcie niszczy publiczną zdolność do samodzielnego myślenia.
Totalitarna propaganda krok po kroku przesuwa granice społecznej odporności na zło.
Czy film Tomasza Sekielskiego odkrywa nową prawdę?
Nie! Ten film posługuje się kilkoma oczywistymi przykładami zdarzeń, by przekierować oskarżenie i skupić publiczne potępienie tylko na Instytucji Polskiego Kościoła Katolickiego. Cała para w propagandowy gwizdek przeciwko polskiej chrześcijańskiej historii.
Taka jest arytmetyka kłamstwa - kilku księży, którzy powinni być ujawnieni i ukarani obciąża zniesławieniem posłannictwo Boże całego Kościoła. 3% winy 100% kary.
Na tym polega sztuka, by nie kłamiąc, kłamać.
Pierdzą uroczyście na wszystko co nasze
*
Oni nie rozumieją własnego chamstwa. Stawiam taką tezę:
ONI RZECZYWIŚCIE NIE ROZUMIEJĄ WŁASNEGO CHAMSTWA
Albo udają, że nie rozumieją. Oni są jak ktoś, który na oficjalnym przyjęciu dyplomatycznym puści bąka, albo ohydnie splunie na ścianę i rozejrzy się dookoła oczekując wyrazów uznania i podziwu.
Tak jest, ponieważ w ich środowisku i zrozumiałej dla nich kulturze, hałaśliwe puszczanie bąków i publiczne sikanie pod stołem zastawionym kuflami z piwem jest świadectwem zdrowia i tężyzny fizycznej i jak najlepiej świadczy o człowieku.
Ludzie z wyborczej, liderzy totalitarnej opozycji i chmary "obywateli RP" po prostu nie rozumieją ni w ząb ani naszej kultury, ani naszej tradycji i arogancko, a nawet bezczelnie dają nam do zrozumienia swoją pogardę do tego co dla nas najdroższe. Nienawiść, pycha i pogarda. Kuriozalny wywód Warszawskiego [link] i [wyborcza.pl] i setki podobnych wystąpień to jaskrawe przykłady. I to właśnie jest istota rzeczy. Idealne centrum diagnozy.
Kompradorska brać daje dowody swojej ksenofobii i wzgardliwego braku szacunku do wszystkiego co polskie.Ordynarny, zachłanny prymityw - oto ich program wyborczy.
I dlatego pierdzą uroczyście na wszystko co nasze.
Dziewiąta rocznica, sto ósma miesięcznica smoleńskiej zbrodni
Bez względu na to, czy to była katastrofa, wypadek czy zamach - zginęli ludzie. Minęło dziewięć lat Platformy Broniarza, gotowej zrobić wszystko w agresywnej wojnie kłamstw i prowokacji przeciwko polskiej racji stanu, przeciwko wszelkim interesom i aspiracjom polskich i europejskich obywateli. To jest ich wojna o przywrócenie globalnego totalitaryzmu.
Musimy sobie wreszcie uświadomić, że toczy się światowa wojna globalnego lewicowego totalitaryzmu przeciwko wszelkim demokratycznym wolnościom. To jest wojna o totalitarny monopol ideologiczny, wojna o totalitarną omnipotencję prawa jako ślepego narzędzia władzy, to jest wojna o wrogie przejęcie europejskich i światowych systemów państwowych w celu utrwalenia totalitarnego monopolu władzy politycznej. To jest ich wojna przeciwko nam.
Musimy wiedzieć, że Oni prowadzą tę wojnę świadomie i w złej wierze. Nadszedł już czas pierwszych wyborów długiego maratonu głosowań. Musimy wiedzieć jak Oni chcą zniszczyć nasze polskie i europejskie państwo.
Nadszedł czas, aby skutecznie wykazać i udowodnić ich działanie w złej wierze.
Właśnie to musimy teraz zrobić.
NASZ RODOWÓD
Chodzi o genetyczny przekaz zawarty w ziarnie, które obumarło rzucone w wir polskiej historii po II Wojnie Światowej. "Nasze istnienie to historyczny przykład przypowieści o ziarnie, co samo obumarło, ale przyniosło plon obfity"Symboliczna teza zawarta w tym zdaniu jest fałszywa, ponieważ ziarno, które dało plon nigdy nie obumiera, przeciwnie, zawsze jest początkiem. Zawsze jest istotnym źródłem ważnego dla przyszłości przekazu...Obumiera tylko to ziarno, które nie daje plonu.
Profesor Legutko pisał, że tym ziarnem była głównie katecheza Kościoła Katolickiego i przekaz wąskiego grona niedobitków, ale nie była to kontynuacja tego, co było przed II wojną światową. Oczywistym faktem jest całkowita zmiana powojennej rzeczywistości pod każdym względem. Była to zmiana lokalna i globalna.
Nasze polskie ziarno zostało rzucone na nową ziemię.Ale, dzięki Bogu, pozostało sobą.
Pomyślcie państwo, jak można inaczej określić idiotę,
*
który twierdzi, że między mężczyzną a kobietą nie ma żadnej różnicy, a ich płeć nie jest faktem biologicznym, ale społecznym. Podobno na tym ma polegać prawdziwy postęp i wolność człowieka w XXI wieku. Wobec takiego stanu ludzkich umysłów zajmijmy się czymś innym.
Wbrew pozorom nie wolność pieprzenia bez sensu,
ale prawdziwa nauka jest kluczem do przyszłości.
Na przykład, twierdzenie Kurta Gödla nie jest filozofowaniem, ale jest cholernie konkretnym kawałkiem rzeczywistości, który zasadniczo przyczynił się do faktycznego rozwoju współczesnej cywilizacji. Mogę zaryzykować pogląd, że matematyczne odkrycie Kurta Gödla ma większe znaczenie dla praktycznego funkcjonowania codziennej rzeczywistości XXI wieku, niż cały dorobek Alberta Einsteina.
Bez faktycznego wdrożenia codziennego stosowania twierdzenia Kurta Gödla nie byłoby możliwe zrealizowanie współczesnych systemów informatycznych, internetu ani telefonii komórkowej. Nic, co jest tłem i kontekstem współczesnej cywilizacji nie chciałoby działać.
Sędzia Trybunału Stanu, prof. Czesław Paweł Kłak
chyba również uznaje [link], że jest tak jak napisałem niżej o "braku praworządności ze strony unijnego pozatraktatowego ataku na reformy polskiego sądownictwa". Powołuję się na mój dawniejszy tekst "KONIEC NIEPODLEGŁOŚCI W EUROPIE", w którym między innymi napisałem coś takiego: Pojęcie "wspólnoty" europejskiej jest zdefiniowane Traktatami Unii Europejskiej i obejmuje swoim zakresem tylko to, co na mocy tych traktatów jest wspólne i nie może obejmować tego, co jest z mocy tych traktatów wyłączone.
Sięganie TSUE poza zakres tej właściwości jest nieuprawnionym zamachem na suwerenność państwową członków Unii Europejskiej, jest inkorporacją podobną do zamachu na suwerenność państwową Ukrainy dokonaną przez Rosję na Krymie i Wschodniej Ukrainie, to jest bardzo podobne do sowieckiej inwazji na Czechosłowację w operacji "Dunaj". Pamiętamy jak trudno było odzyskać Polsce suwerenność państwową, za kilka dni będziemy obchodzić stulecie odzyskania Niepodległości.W innym felietonie zatytułowanym "DOKTRYNA BREŻNIEWA-TIMMERMANSA W UNII EUROPEJSKIEJ (art. 7 TUE)" piszę wprost:
Rządy prawa są ważne, ale dodatek do emerytury też
Taki pogląd szefa IBRiS Marcina Dumy jest słuszny i zarazem antysłuszny, ponieważ PiS nie równoważy swojego rzekomego braku praworządności, posługując się dodatkami do emerytur [link]. To jest niestety bardzo powszechny błąd bardzo wielu "intelektualistów", którzy uwierzyli, że rząd PiS jest władzą bezprawia bolszewickiej dyktatury. Ten pogląd jest podprogowo wtłaczany przy pomocy memu "konstytucja".W takim przekazie nie ma żadnego argumentu, to jest emocjonalny wirus, czysta insynuacja. Inny problem w tej narracji polega na tym, że polityka informacyjna PiS ignoruje polskie zaangażowania właśnie w zgodność z prawem i praworządność całego systemu sprawowania władzy.Ignoruje także to, że nie tylko o formalne "rządy prawa" toczy się spór, ale i o normalne ludzkie poczucie sprawiedliwości i to na każdym piętrze systemu sprawowania władzy. O to, by prawdziwe łajdactwo nie mogło bezpiecznie kryć się pod ochroną prawa.A antypolska propaganda totalnej opozycji uporczywie koncentruje publiczną uwagę na wyrwanych z systemowego kontekstu oraz oderwanych od prawdy insynuacjach, czyli właśnie operuje memami.
107 MIESIĘCZNICA KWIETNIOWEGO ZAMACHU W SMOLEŃSKU - 2010
Polskie samoloty spadają w rosyjskim interesie imperialnym [link]. To wiemy od bardzo dawna. Samolot Władysława Sikorskiego także spadł 4 lipca 1943 roku w rosyjskim interesie imperialnym. Można zaryzykować przypuszczenie o tym, że mordowanie przeciwników politycznych w katastrofach lotniczych jest standardową metodą rozwiązywania rosyjskich problemów politycznych.
Dramat polega na tym, że współczesna polska V kolumna jest w 2019 roku bardziej wroga i głębiej unurzana w antypolskiej nienawiści, niż wrogie Polsce państwa. Oni bardziej szkodzą Polskim interesom niż zagony hitlerowskich czołgów maskrujacych naszą Ojczyznę we wrześniu 1939 roku. Oni w swoim zamiarze zniszczenia Niepodległości Polski przerastają złą wolę zaklętą w pakcie Ribbentrop - Mołotow. Taka jest smutna prawda współczesnej historii.
Niezbyt dobrze rozpoznana historia myli bardziej,
niż historia całkiem nieznana. Mianowicie, historia polityczna i ekonomiczna lat 1967 - 2019 w Polsce jest częścią większej całości, która jest splotem wielu strumieni bardzo różnych wydarzeń. Niektóre z nich są ideologicznymi utopiami o nieomal globalnej strukturze, a inne są przeróżnymi procesami cywilizacyjnymi, z których jedne są przemianami technicznymi i infrastrukturalnymi, niektóre z nich były kiedyś perfidnie zaplanowane, inne napędzane są nieprzewidywanymi przez nikogo zmianami infrastruktury informacyjnej o niezbyt zrozumiałymi w skali społecznej skutkach, konfrontowanymi z inercją elit operujących według przestarzałych stereotypów.Podam przykład. Tak zwana studencka wiosna 1968 roku była realizacją planu Jurija Andropowa i Michaiła Gorbaczowa, opracowanego przez sowieckie przywództwo po klęsce Armii Czerwonej w wojnie sześciodniowej 1967 roku.Wspomniany plan A-G zakładał masową infiltrację elit akademickich i politycznych 5 wybranych państw Zachodu. Pomijanie tego czynnika jest katastrofalnym błędem w interpretacji globalnej i lokalnej historii ostatnich 50 lat.