Primary tabs
Jacek K.M.
Trump, Putin i kontrowersyjna wizja pokoju…
Jesteśmy świadkami prawdziwej rewolucji w wykonaniu Trumpa, której celem jest zatrzymanie samobójczego lewackiego szaleństwa i przywrócenia normalności. Niestety Polska poszła niejako na randkę w ciemno z Unią Europejską, która jak się okazuje przechodzi poważny kryzys spowodowany przyjęciem zwariowanej sekciarskiej ideologii globalnego ocieplenia, zielonego szaleństwa pogardy dla własnych korzeni i kosztownego oszczędzania na wojsku. Bezmyślnego otwarcia granic na miliony ludzi, którzy też gardzą tradycjami Europy, tylko robią to otwarcie na ulicach goszczących ich miast. W ostatnich wyborach Amerykanie pierwsi zażądali porzucenia tego biegu ku przepaści i teraz na ich reformy i zmagania się z hydrą nihilizmu rozrośniętą w biurokracji zideologizowanego głębokiego państwa, stają się nadzieją i szansą dla reszty błądzących obywateli świata.
Wywiad z Ireną Rowecką-Mielczarską, córka gen. Grota…(rocznica powołania Armii Krajowej)...
I.R.-M. - Jako 4 letni chłopiec siedząc w oknie zobaczył przechodzącego oficera rosyjskiego… najspokojniej w świecie napluł na jego odznaczenia. Oficer wtargnął do domu i zażądał żeby “zbrodniarz”, który zbezcześcił jego mundur wyszedł. Ojciec ze strachu wszedł pod łóżko i babka musiała go stamtąd wyciągać. Natomiast mając 10 lat rzucił paradującym Kozakom petardę i tym razem dostał się już do kryminału.
Rewolucja Trumpa i nowy ambasador w Warszawie…
Na chwilę spójrzmy na sylwetkę nowego ambasadora USA do Polski. Nowo mianowanym ambasadorem Trumpa do Polski został Thomas Rose. Rose jest konserwatywnym amerykańskim ortodoksyjnym Żydem ze stanu Indiana, byłym doradcą i głównym strategiem ówczesnego wiceprezydenta Mike Pence z którym przyjaźni się od 30 lat. Ma duże doświadczenie i rozeznanie w świecie mediów, jest znanym radiowcem i dziennikarzem, autorem zekranizowanej książki “Big Miracle”. Wcześniej w Indianie był korespondentem japońskiej telewizji, ale również próbował sił w stanowej polityce. Zarządzał też kilkoma firmami medialnymi (gazety) a nawet w latach 1997-2005 szefował izraelskiej gazecie Jerusalem Post.
Prezydent Trump i amerykański renesans…
Trump idzie jak tsunami wywracając mozolnie budowane umocnienia głębokiego państwa, które wrosły w struktury codziennego życia Ameryki. Dla zwolenników jawi się oczekiwanym mesjaszem zdrowego rozsądku wśród dotąd zwycięskiej niszczącej pożogi globalnej lewicy, jest dobrą nowiną powrotu normalności na zaniedbanym ugorze porzucanych wartości, dzięki którym przecież Ameryka powstała, prosperowała i zdobyła status światowego hegemona. Są takie momenty w historii narodów, kiedy po tłustych latach gubią one swoją drogę, wartości, spoiwo moralne i kiedy zdawałby się, że upadną, w odpowiedzi na wołania o opamiętanie pojawia się lider zdolny zawrócić naród znad przepaści. A niszczony i wielorako uderzany podniesie się z przesłaniem dla patriotów: “Walcz, walcz, walcz!”... To bojowe zawołanie jest uniwersalne dla wszystkich sił atakowanej chrześcijańskiej cywilizacji zagrożonych przez globalny totalitaryzm, również dla Polaków…
Trump, od insurekcji do rezurekcji!
Oglądając uroczystość zaprzysiężenia prezydenta Trumpa miałem wrażenie, że rozpoczyna
Trump i koniec bezkrólewia w Ameryce… (płonie Kalifornia)
Karma jednak powraca jak zapomniany do wyrównania rachunek.
Armagedon! Płonie południowa Kalifornia!
Od 40 lat mieszkam w Kalifornii, więc nie sposób nie zwrócić uwagi na wszystko co tu się dzieje w tym jakże socjalistycznym stanie zarządzanym przez elity mieszkające wzdłuż wybrzeży Pacyfiku, czyli San Francisco, niżej Silicon Valley i dalej na południe Hollywood.
Nowy Rok, nowy stary prezydent i takież problemy…
Wybaczcie mi, jeśli zgrzeszyłem myślą i postępowaniem instynktownie i naiwnie pragnąc ocalić i zatrzymać to co w życiu i historii jedynie prawdziwe, czyli przemijanie. W moim ogrodzie mam dwa tuziny drzew owocowych znanych mi z Polski, plus tych tropikalnych.
Wejście Trumpa, koniec ukraińskich marzeń o zwycięstwie…
Wydaje się, że nadchodząca zima nie wystudzi rozgrzanych głów polityków, ale przeciwnie da im alibi do dalszego podgrzewania światowych konfliktów. Bliski Wschód trwa w wyniszczającym ogniu od Iraku, po Gazę, Liban, a teraz Syrię. Ukraina oszukana przez własne elity, zachęcone przez brytyjskie i amerykańskie elity odgrywa rolę doświadczalnego poligonu na którym testowana jest skuteczność poszczególnych rodzajów broni. Dziś owocuje cmentarnymi krzyżami i gwałtownym ubytkiem ludności. Wojna to wspaniały biznes dla producentów broni i finansujących ją bankierów. Dla objętej nią ludności jest kataklizmem i wielkim nieszczęściem, ale dla zarządzającą nią państwową biurokracją wielką okazją dla wypasionej korupcji.
Czym żyje Ameryka dzisiaj?
Święto Dziękczynienia to najbardziej amerykańskie ze wszystkich obchodzonych świąt. Przede wszystkim to święto kultywujące więzi rodzinne jest okazją do ogniskowania bliskości i wspólnej refleksji nad minionym rokiem, podziękowania Bogu za otrzymane dary i nadzieję oraz siłę do sprostania nadchodzącym nowym zmaganiom. Szukając odniesienia, to trochę takie polskie Boże Narodzenie, bez prezentów, mniej religijne z rodzinnym dodatkiem, z podkreśleniem wagi rodzinnych więzi, trącące też nieco ideą dożynków z refleksją po kolejnym roku pracy. To najbardziej amerykańskie z obchodzonych świąt kusi, nakazuje, organizuje miliony ludzi wtrącając ich w świat nostalgii, radości ze wspólnych bezgrzesznych lat dzieciństwa i tęsknego powrotu do zaczarowanej atmosfery rodzinnego domu.
Gabinet Trumpa i przygotowania do kontrrewolucji…
Robi się naprawdę gorąco, kon
Trump zwycięzcą, zatrzymany pochód globalistów!
Więc jednak, po dwóch impeachmentach, czterech oskarżeniach kryminalnych, 34 skazaniach, dwóch zamachach, przy 85% negatywnym przekazie największych stacji telewizyjnych 45-ty prezydent Trump po raz drugi zasiądzie w Białym Domu jako 47-my prezydent USA. Republikanie zdobyli już przewagę miejsc w Senacie, a kto wie czy też nie w Kongresie
Trump na drodze do zwycięstwa?
Już za kilka dni Amerykanie otrzymają jedną z ostatnich szans odzyskania wewnętrznej suwerenności, a nawet zachowania własnej tożsamości i zatrzymania zabójczego pochodu niszczących stary świat sił globalistycznych.
Ameryka na zakręcie historii, wybory prezydenckie…
Jesteśmy już po konwencjach wyborczych obydwu partii, nadchodzi święto Pracy (Labor Day), będzie kilka dni spokoju po którym gwałtownie wzrośnie polityczna aktywność.
Kim jest kandydat na wiceprezydenta USA Tim Walz?
Biedna Kamala, kogo miała nominować na swojego vipa? Lenin ciągle jeszcze zakonserwowany, Che, Trocki, Castro i Chavez przekroczyli bramy cmentarne i mogą przyświecać jedynie swoim programem. Chińczycy niestety zdradzili i poszli w kapitalizm. Obserwujemy chaos w strategii Demokratów, najpierw promowanie Joe Bidena na prezydenckiego kandydata, następnie wypchnięcie go za burtę i promowanie Kamali Harris, polityka z Kalifornii o bardzo lewicowym profilu. Dalej dokooptowanie gubernatora Tima Walz na kandydata na wiceprezydenta. Harris-Walz jest otwarcie najbardziej lewicową parą prezydencką w historii USA. Można się zastanowić, czy to nie para czerwonych kamikadze, z góry skazanych na przegraną przez grupę trzymającą władzę? Są opinie, że jeśli Trump wygra, oligarchowie rozwalą giełdę, ekonomię i spowodują chaos (patrz Anglia), aby zgodnie z najnowszymi trendami NWO wygrać “na gruzach” wyborach w 2028 r.
Czy Kamala Harris to śmiejący się Pol Pot?
Kim naprawdę jest Kamala Devi Harris, która dziś znajduje się o krok od prezydentury n
Poznajmy JD Vance, politycznego partnera Trumpa…
Kim jest senator JD Vance, którego Trump wybrał na swojego wiceprezydenta? Jeszcze 8 lat temu Vance był ostrym krytykiem ubiegającego się wówczas o prezydenturę Trumpa nazywając go idiotą, a nawet porównując go do Hitlera! Później Vance mówił, że uległ popularnym poglądom swojego wówczas lewicowego środowiska. Na zmianę poglądów JD wpłynęły rezultaty i sukces prezydentury Trumpa, jego konserwatyzm, negatywne postrzeganie wolnego handlu niszczącego rodzimą produkcję, pozycję klasy średniej i niechęć do lekkomyślnego rozpoczynania i kontynuowania bezsensownych, kosztownych wojen.
Demokraci porzucają Bidena. Karma powraca…
Ameryka przypomina dziś dryfujący statek podczas groźnej burzy. Kula zamachowca, która miała zniszczyć kandydata Trumpa i jego szanse na prezydenturę, wyeliminowała jednak Bidena. Karma wraca.
Próba zabójstwa prezydenta Trumpa…
W naszej pamięci pozostanie obraz skrwawionego Trumpa z podniesioną zaciśnięta pięścią i słowami: “Walczcie !”. Na wiecu w Butler, zachodniej części Pensylwanii po pierwszych 5 minutach przemówienia Trumpa ze 125 metrów rozległa się seria 3 strzałów, następnie 5-6 strzałów. Pocisk trafił właśnie odwracającego głowę Trumpa w ucho w prawej strony. O zastrzelonym przez ochronę 20 letnim zabójcy (Thomas Matthew Crooks) jeszcze nie mamy pewnych informacji, tylko poszlaki, że to może być “pokojowa” operacja Antify, choć zaskoczeni Demokraci już mówią, że to może ustawka. Lewicowe media od dawna grzmią, że to Trump jest zagrożeniem dla Demokracji (chyba socjalistycznej!) i trzeba go odstrzelić. 5 dni temu po głośnej porażce w debacie z Trumpem, Biden wyjaśnił lewicowym darczyńcom: “Więc skończmy z mówieniem o debacie, nadszedł czas aby ustawić Trumpa na muszce”
Ameryka. Biden nad przepaścią…
W Partii Demokratycznej poważne zamieszanie.