"W książce "Lato leśnych ludzi" jest i patriotyzm, i religia, i Bóg, i przyroda. I wszystko w takiej kompozycji, tak prosto napisane. To najpiękniejsza polska powieść przyrodnicza. Tu misja dla nas wszystkich - te dobre rzeczy, które mamy w literaturze, niech one wracają. Niech dzieci się z nich uczą".
11 listopada 2015 roku, w Narodowe Święto Niepodległości i w 67. rocznicę uroczystego, drugiego pogrzebu Marii Rodziewiczówny, w kościele św. Krzyża została odprawiona msza św. w intencji pisarki i za Ojczyznę, której wiernie służyła do ostatnich chwil życia, a później Dariusz Morsztyn, który stworzył skromne muzeum na Mazurach, opowiadał o życiu pisarki i własnych poszukiwaniach jej śladów na Polesiu.