10 marca odbyły się uroczystości związane z kolejną miesięcznicą tragedii smoleńskiej, po zakończonej mszy św. odprawionej w katedrze warszawskiej, Krakowskim Przedmieściem przeszedł Marsz Pamięci. Przed Pałacem Prezydenckim Apel Pamięci próbowała zakłócić grupa dość agresywnych kontrmanifestantów "Obywateli RP" i sympatyków KOD z flagami unijnymi i białymi różami w rękach. Wykrzykiwali m.in.: "Donald Tusk", w stronę uczestników obchodów poleciały jakieś przedmioty. "Ta furia, ta nienawiść, ta "Oda do radości" grana w imię nienawiści, nic tutaj nie zmieni. Ona jest tylko dowodem na to, jak bardzo boją się ci, którzy uczynili tyle złego Polsce i którzy dzisiaj próbują przejść do nowej ofensywy jeszcze bardziej brutalnej.". - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.