– Jest taki Andrzej Śmietanko, który zarobił naprawdę niezłe pieniądze na tym, że był najpierw prezesem, ale potem przede wszystkim dyrektorem generalnym Elewarru. I sobie jeździł, różne rzeczy sobie zamawiał, jadł za tę kartę służbową, wszystko, wszystko miał. Genialny pisarz, autor Kariery Nikodema Dyzmy, Tadeusz Dołęga-Mostowicz przewidział to. Czego prezesem był Nikodem Dyzma? Banku zbożowego! To jest dokładnie to samo – mówił Łukasz Warzecha w klubie Ronina, gdzie wraz z Piotrem Goćkiem i Ryszardem Makowskim komentowali "taśmy prawdy" o PSL i inne aktualne wydarzenia.