– Służba Bezpieczeństwa, to polskojęzyczne KGB, zostało przeznaczone do częściowej dekonspiracji w ramach operacji propagandowo-osłonowej układu Jaruzelski-Geremek. Bezpieka wojskowa, czyli najtwardsze jądro, rdzeń systemu sowietyzacji Polski miało kilkanaście lat na to, żeby się przeszeregować, utajnić, zabezpieczyć agenturę, zniszczyć dokumenty. Dopiero w 2007 roku Polacy mogli zasiąść do lektury dokumentów tej sowieckiej organizacji, która swobodnie funkcjonowała, zachowując pełną kontynuację kadrową i operacyjną – mówił Grzegorz Braun o tajnych służbach PRL, które odziedziczyła III RP.