"Wszystkie kpiny, ataki, groźby nie robią na mnie żadnego wrażenia, kiedy sobie przypomnę jak umierała Ania Walentynowicz, jak umierał Leszek, jak oni wszyscy umierali. Wiem, że musimy to wszystko dokończyć. Jak może istnieć naród, który nie chce dojść prawdy o tak straszliwej śmierci swoich przywódców? Musiałbym przestać rozumieć co to jest polskość, a polskość to wielka rzecz, jestem o tym przekonany". - mówił Antoni Macierewicz w czasie spotkania w klubie Ronina, gdzie przedstawiał najnowsze ustalenia w sprawie tragedii smoleńskiej.