PALIKOT II - Reaktywacja...

Podobno wyciągnięty z rękawa Janusz Palikot stał się przyczyną zgryzu Tuska. Powódź na południu jest dla niego jak wybawienie od nieudacznictwa prowadzących kampanię wyborczą Komorowskiego. Martwi mnie tylko jego pełna zaskoczenia twarz: Słońce Peru przybyło, a powódź nie ustępuje... Czy to jest w porządku?