Przegląd Tygodnia Józefa Orła (Klub Ronina)

Przez Blogpress , 05/07/2026 [20:58]

6 lipca 2026 roku spotkanie w klubie Ronina miało charakter zdalny. Przegląd Tygodnia przeprowadził dr Józef Orzeł, a zadającym pytania był Bernard z Blogpressu.

Rozmowa toczyła się wokół kilku głównych wątków: relacji polsko-ukraińskich, postawy obecnej koalicji rządowej wobec interesów Polski, sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie oraz przyszłości bezpieczeństwa w Europie. 

Józef Orzeł szczegółowo odniósł się do programu Polsat News, gdzie publicysta Jacek Żakowski – określany przez niego mianem propagandysty – reprezentował stanowisko rządowe, ścierając się z Pawłem Musiałkiem z Klubu Jagiellońskiego. Orzeł ostro krytykował Żakowskiego za twierdzenie, że Polska nie powinna niczego żądać od Ukrainy ani reagować na jej działania, ponieważ Ukraina walczy z Rosją i tym samym osłania Polskę. Orzeł uznał to za dowód rezygnacji z polskiego interesu narodowego, wskazując, że rząd Donalda Tuska – jego zdaniem – idzie w ślad za tym myśleniem, oddając Ukrainie za darmo zapas rakiet do Patriotów oraz ustępując jej miejsce w kolejce do produkcji tych systemów, co opóźni polskie dostawy. Według Orła, to działanie na rzecz Niemiec i Brukseli, a nie Polski.

Szef klubu Ronina rozwinął tę tezę, mówiąc o braku reakcji rządu na aferę w Szpitalu Południowym w Warszawie. Żakowski miał sugerować, by nie tworzyć komisji społecznych, tylko zaufać premierowi, że sam rozwiąże problem. Orzeł uznał to za próbę odsunięcia społeczeństwa od wpływu na władzę i sprowadzenia roli suwerena jedynie do aktu wyborczego co cztery lata. W przeciwieństwie do tego, przypomniał, że PiS odwoływał się do bezpośredniego kontaktu z obywatelami – choćby przez samorządowe fundusze inwestycyjne. Dr Orzeł podkreślił, że obecna elita rządząca realizuje raczej interesy niemieckie i brukselskie, a nie polskie, czego dowodem ma być też analiza KPO, która według niego wykazała, że 90% tych środków trafiło na łatanie budżetu, a nie na realne inwestycje, a kontrola poselska w fabrykach zbrojeniowych nie wykazała nowych nakładów.

W dalszej częściszef klubu Ronina mówił o potrzebie budowy bloku Międzymorza – sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej – który byłby przeciwwagą dla Niemiec i Rosji. Jego zdaniem, obecny rząd nie jest w stanie tego zrealizować, a Niemcy dążą do trójkąta Niemcy–Rosja–Ukraina, w którym Polska zostałaby osamotniona i zdominowana. Zwrócił uwagę na zapowiedzi ewentualnych wyborów na Ukrainie jesienią i na rywalizację między Zełenskim, Budanowem a generałem Załużnym, który według Orła ma bardziej propolskie nastawienie, uznając potrzebę rozmowy o historii, i dlatego stanowi zagrożenie dla obecnej ekipy w Kijowie. Orzeł przestrzegał też przed powrotem ukraińskich żołnierzy do Polski po wojnie – widzi w nich potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego, demoralizację i ryzyko wzrostu przestępczości, dlatego postuluje przywrócenie wiz i surowsze regulacje pobytu. Uważa, że opozycja prawicowa powinna to obiecać, nawet jeśli wymagałoby to ominięcia unijnych przepisów, podobnie jak zrobiły to Niemcy, zawieszając Schengen.

Prowadzący rozmowę Bernard wyraził obawę, że przywrócenie wiz krótkoterminowych może być niemożliwe ze względu na decyzje unijne, ale dr Orzeł odpowiedział, że w imię bezpieczeństwa państwa można uzyskać wyłączenia lub po prostu przepisy ominąć. Bernard pytał też, czy Ukraina będzie w stanie utrzymać swoją armię po wojnie – szef klubu Ronina odpowiedział, że będzie ją stać dzięki unijnym pożyczkom, a część żołnierzy może zostać wysłana do krajów bałtyckich lub przekształcona w rodzaj najemników, co jego zdaniem jest realnym scenariuszem. Bernard wyraził też opinię, że Ukraina raczej nie da gwarancji bezpieczeństwa Bałtom, bo to mogłoby sprowokować Rosję, ale Orzeł zaprzeczył, twierdząc, że Rosja nie ma już sił na nową inwazję, a obecność ukraińskich oddziałów w ramach NATO byłaby skutecznym odstraszaczem.

Rozmowa zeszła też na temat dronów i sztucznej inteligencji – Bernard zauważył, że Polska ma własne firmy technologiczne, ale wojsko od nich nie kupuje, i że Ukraińcy używają często prostych, komercyjnych dronów. Orzeł zgodził się, że Polska produkowała drony wcześniej, ale podkreślił, że kluczowa jest nie sama technologia, ale bezpośredni kontakt producenta z polem walki, w czym Ukraińcy przodują. Opisał też ich eksperymenty z rojem dronów sterowanych przez sztuczną inteligencję, które samodzielnie przeprowadzają ataki, co nazwał przyszłością wojskowości, nawiązując do wizji Stanisława Lema.

Na zakończenie dr Orzeł wspomniał o Polaku z NASA, panu Chmielewskim, który pracuje nad małym reaktorem jądrowym dla bazy księżycowej – wyraził nadzieję, że ta technologia może być skalowana i wykorzystana w Polsce do zasilania miast czy centrów danych, co byłoby szansą dla kraju. Całość spotkania miała ton krytyczny wobec obecnej władzy, pełen ostrzeżeń geopolitycznych i apelu o bardziej asertywną politykę wobec Ukrainy i Niemiec, przy jednoczesnym docenieniu polskich talentów naukowych.

Relacja wideo: Bernard