Spotkanie połąćzone z projekcją filmu dokumentalnego otworzył kustosz Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, dr Wojciech Edward Stańczak, przedstawiając głównego bohatera wieczoru – kapitana Karola Cierpicę, weterana misji w Bośni i Afganistanie, rannego w 2013 roku podczas ataku talibów. Mówił też o jego jego wybawcy, sierżancie Michaelu Ollisie, który zginął, osłaniając go własnym ciałem, oraz przybliżył trudną drogę powrotu do zdrowia i walki z PTSD. Obok kapitana na scenie zasiadł Winicjusz Sokół, wolontariusz i oficer, który wspierał go w jego misji dzielenia się historią.

Głos zabrał Karol Cierpica, który w niezwykle emocjonalny sposób podziękował zgromadzonym za obecność i wprowadził ich w historię, którą określił jako żywe świadectwo miłości i wierności. Opowiedział o filmie dokumentalnym, który powstał, oraz o niezwykłej postawie rodziców poległego Michaela, Roberta i Lindy. Podkreślił, że mimo ogromnej straty, nie ma w nich żalu – ani do Boga, ani do armii – a jest jedynie wdzięczność i tęsknota. Dla kapitana są oni przykładem tego, jak iść do przodu, nie zatrzymując się na tragedii.
Mówił o tym, że Michael Ollis zdefiniował dla niego pojęcie służby: w krytycznym momencie, bez kamizelki i hełmu, pobiegł za nim, by go chronić, bo drugi człowiek był dla niego ważniejszy niż on sam. Ta postawa, jak mówił, to efekt wychowania w rodzinie, w której Bóg i gotowość do pomocy innym były na pierwszym miejscu.Kapitan podkreślił, że to właśnie ta historia zmieniła jego samego, jego spojrzenie na ojcostwo i małżeństwo, oraz że dziś czuje się zobowiązany, by być "światłem" i świadkiem tych wydarzeń, inspirując innych do wdzięczności i służby w codziennym życiu.

Michael H. Ollis (1988-2013) - sierżant sztabowy10 Dywizji Górskiej Armii Stanów Zjednocznych. W czasie wojny w Afganistanie uratował życie polskiego oficera, porucznika Karola Cierpicy, osłaniając go własnym ciałem przed zamachowcem-samobójcą, przy czym zginął na miejscu.
Po części oficjalnej głos zabrali uczestnicy spotkania. Jedna z uczestniczek spotkania, wzruszona filmem, mówiła o pięknie przedstawionego człowieczeństwa i młodzieży, której tak bardzo potrzeba dziś dobrych wzorców. Wyraziła żal z powodu braku społecznego współczucia w Polsce i podkreśliła, że Amerykanie są prawdziwymi przyjaciółmi naszego narodu, co widać w ich szacunku do polskich bohaterów.
Zwróciła uwagę na kontrast między amerykańskim szacunkiem do poległych żołnierzy, którzy stają się bohaterami, a sytuacją w Polsce, gdzie żołnierze na granicy mogą spodziewać się procesu, a nie uznania. Mówiła o przepaści w postrzeganiu służby.
Z kolei inny uczestnik zaznaczył, że Amerykanie również są dziś podzieleni jak Polacy, ale różni ich od Europy Zachodniej to, że nie myślą w kategoriach imperialnych. Dla niego Polska i Ameryka, jako kraje bez kolonialnej przeszłości, są sobie bliskie w postrzeganiu świata.
Inna z uczestniczek spotkania poruszyła kwestię systemowej opieki nad weteranami. Wzruszona sceną z misiem na grobie, pytała, czy w Polsce istnieją grupy wsparcia i czy weterani, tacy jak kapitan, próbują budować nowy etos żołnierza.
W odpowiedzi kapitan Cierpica szczegółowo opisał działalność Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa oraz Stowarzyszenia Weteranów, podkreślając, że choć droga była długa, dziś w Polsce działa prężne środowisko oferujące pomoc, turnusy rehabilitacyjne i wsparcie psychologiczne. Przyznał, że Amerykanie mają dłuższą tradycję w tym zakresie, ale podkreślił, że w Polsce "dzieje się dużo dobra". Mówił o swojej przemianie wewnętrznej, podkreślając, że to dzięki postawie Michaela i jego rodziców stał się innym mężem i ojcem.

Kolejna osoba, nawiązując do doświadczeń z byłym mężem służącym w US Marines, zaproponowała stworzenie w Polsce systemu zbiórek na rzecz weteranów na wzór amerykańskiej fundacji Tunnel to Towers. Wyraziła przekonanie, że Polacy chętnie pomogliby rannym żołnierzom, gdyby tylko wiedzieli jak. Kapitan z wdzięcznością przyjął tę sugestię, deklarując, że przekaże ją dalej, i przytoczył przykład Tomka Rożniatowskiego, który dzięki wsparciu Centrum otrzymał nowoczesną protezę.
Podziękowano kapitanowi za rzadkie i niezwykłe świadectwo, które jego zdaniem jest potrzebne, by budować morale i świadomość w wojsku i społeczeństwie. Wspomniano o etosie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, o potrzebie szacunku dla munduru i o tym, że w dzisiejszych czasach hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna" muszą być żywe i realizowane w codziennej służbie.
Na koniec Paweł Zdun wyraził szacunek dla sierżanta Ollisa i kapitana, podkreślając utylitarny wymiar takich świadectw w obliczu niepokojących trendów niechęci młodego pokolenia do służby wojskowej. Zaapelował do kapitana o kontynuowanie misji i zachęcanie innych weteranów do dzielenia się swoimi historiami, by przekonywać młodzież, że warto bronić Ojczyzny.
Karol Cierpica - kapitan rezerwy Wojska Polskiego, były spadochroniarz 6. Brygady Powietrznodesantowej, żołnierz rozpoznania, snajper i instruktor spadochronowy. Weteran misji stabilizacyjnych w Bośni i Hercegowinie oraz w Afganistanie. Odznaczony przez Sekretarza Obrony USA Brązową Gwiazdą, Honorową Bronią Białą przez MON i Krzyżem Wojskowym przez Prezydenta RP. 28 sierpnia 2013 roku podczas zmasowanego ataku talibów na bazę w Ghazni, został ranny. Jego życie ocalił wówczas sierżant sztabowy Michael H. Ollis z US Army, który osłonił Karola i zginął na miejscu.
W 2025 roku ukazały się wspomnienia Karola Cierpicy, poświęcone także sierż. Ollisowi, pt. Ocalony. Opowieść żołnierza, za którego oddano życie".
Film dostępny na stronie VOD TVP: