Nie ufajcie przede wszystkim zaciekłej propagandzie waszego postkomunistycznego rządu. Ostatecznie to komuniści rujnowali wasz kraj przez prawie 50 lat swych rządów. Musicie polegać tylko na sobie. Jesteście dużym krajem z potencjałem ludzkim, macie wystarczająco dużo surowców, rolnictwo, które z łatwością może was wyżywić- ostrzegał w 2003 r. Carl Beddermann, były doradca UE przy rządzie RP .
Niestety, niektórzy z nas nadal ufają propagandzie postkomunistycznego rządu - beneficjentów.
„Władysław Frasyniuk , przewodniczący UW i min. Danuta Hubner o przystąpieniu Polski do UE mówią, jako o „skoku cywilizacyjnym”. O jakiej cywilizacji mowa? W Strasburgu, w „stolicy Europy”, moim rodzinnym mieście, gdzie spędziłem niemal 40 lat życia płonie kilka samochodów dziennie, tak, ot, dla zabawy. Przecież ta wysoce cywilizowana młodzież zachodnia musi się czymś wykazać. No i sposób znalazła”- pisał Filip Adwent w 2003 roku. Dla agitujących za UE to był skok na kasę.
"Policja francuska zapowiedziała w styczniu 2002 r., że przestanie podawać statystyki na temat podpaleń, aby nie zachęcać młodzieży do podbijania kolejnych rekordów. Szokujący nawrót wulgarności i analfabetyzmu , zanik kultury społecznej i dobrego zachowania osobistego, programy telewizyjne całkowicie pozbawione wzorców-tak wygląda obecnie Francja.
Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że w Polsce spotkać można o wiele więcej normalnych, zdrowych, pięknych rodzin, niż we Francji i innych państwach Unii. Zawdzięczamy to przede wszystkim chrześcijańskiemu modelowi wychowania człowieka, temu modelowi, który Unia właśnie publicznie odrzuca i piętnuje ustami prezydenta Niemiec . Zamiast wydobywać się z katastrofy moralnej jaką był okres komunizmu, nasze ślepe dążenie do UE zaowocowało już wyraźną regresją społeczną.” – ostrzegał Filip Adwent w 2003 roku.
Właśnie obserwujemy wulgarność i analfabetyzm, zanik kultury społecznej i dobrego zachowania osobistego, media społecznościowe całkowicie pozbawione wzorców.
„Pan minister nie zna się na Unii Europejskiej i jest z tego dumny! To dopiero mamy „skok cywilizacyjny”! Co gorsza robi z tego cnotę. Podkreśla ,że zna się na marketingu, potrafi opakować produkt i go sprzedać! – pisał Filip Adwent o ministrze Sławomirze Wietrze! Hańba, dla premiera, który go na to stanowisko zaproponował. Hańba dla prezydenta, który tę nominację zaakceptował. Hańba, mimo, że znając korzenie i przyzwyczajenia tych panów... nie powinno to dziwić.
Minister Wiatr z lekkim sercem wyda więc w 2002 r. od 3 do 3,5 milionów zł. na pro-unijną propagandę. Bardzo znaczna część tej sumy zostanie przeznaczona na agitację w szkołach, co stanowi dodatkowy skandal. Nawet na Zachodzie nie prowadzono kampanii w sprawie UE w szkołach!
Widać jak bardzo, ale naprawdę bardzo, niektórym środowiskom zależy na tym, aby podporządkować sobie nasz kraj. Podatna na manipulacje młodzież, wabiona różnymi nagrodami za „wiedzę europejską”, będzie miała za zadanie przekonywać rodziców. Ciężkie pieniądze wydane zostaną na kłamstwa, zamiast na obiady dla głodnych dzieci już nie tylko z Bieszczad i Mazur.
Po przyznaniu się Sławomira Wiatra w sierpniu 2002 r., że świadomie współpracował z wywiadem PRL staje się jasne, że cała czołówka ludzi, którzy nas pchają do Unii, są to byli agenci. Są to ludzie, których zadaniem było donoszenie albo na swoich rodaków, albo na kraje Europy Zachodniej. Czy to następny powód do dumy dla euroentuzjastów?
Mamy kolejny dowód, że Unia wcale nie jest zainteresowana jakością ludzi, z którymi współpracuje, lecz ich stopniem oddania. Przykładowo, polski złodziej jest dla Unii o wiele pożyteczniejszy, niż uczciwy Polak. Nawet jeżeli ten złodziej, przykładowo, zajmował się kila lat temu szpiegostwem przeciwko niej samej.
Chciałoby się zapytać zwolenników wstąpienia Polski do Unii: czy takich chcecie mieć negocjatorów i przedstawicieli? Pod ich przywództwem chcecie budować przyszłość Polski i Europy?... Czy świadomi jesteście, że tacy ludzie, od których niestety roi się wśród naszych władz, z całą pewnością są przedmiotem pogardy ze strony zachodnich polityków, którzy traktują ich wyłącznie instrumentalnie, dla zrealizowania swoich kolonizacyjnych zamiarów? (Filip Adwent, Dlaczego Unia Europejska jest zgubą dla Polski).