Warto tu zauważyć, że wszystkie prawie książki Mackiewicza ukazują ducha wojen i przemocy. Jednocześnie terenem ich dziania się jest obszar kresów polskich, a by rzec ściślej: ta trwająca mimo podziałów, rozbiorów, zmiany epok i systemów trwałość pewnych cech na terytorium polskiej kresowej Rzeczypospolitej, tej niezmiernej połaci CYWILIZACYJNEJ Ziem Zabranych i kresów polskich, nie naruszonych w pewnych cechach przez stulecia, i zniszczonych dopiero PRZEZ KOMUNIZM - pisał Jacek Trznadel.
Józef Mackiewicz pisał w eseju „Nie ma polskiej drogi do wyzwolenia” : we wszystkich republikach „ludowych” i „demokratycznych” bloku sowieckiego po drugiej wojnie światowej zastosowano stare wzory leninowskie.I to jest ścisłe. Nie żadna „rusyfikacja”, o której głoszą zachodnie propagandy „Narodów Ujarzmionych” jest celem tego wzorca, lecz wręcz przeciwnie: wpojenie komunizmu za pośrednictwem własnego języka każdego narodu, rodzimej kultury i dopasowanie do tego zamiaru zdeformowanej historii, nauki, literatury i tradycji narodowych.
Tak więc tzw. „własna droga do socjalizmu” nie prowadzi do wyzwolenia, lecz odwrotnie: do zespolenia, do pogłębienia politycznej, ideowej i emocjonalnej integracji z morzem komunistycznym.” I stąd obsadzanie stanowisk BYŁYMI DZIAŁACZAMI KOMUNISTYCZNYMI, którzy politykę w dziedzinie oświaty, religii, nauki, kultury, gospodarki UPRAWIALI w czasach PRL i mają duże doświadczenie (Józef Mackiewicz)
Wrocławski Dom Literatury głosi SOLIDARNOŚĆ Z UKRAINĄ. Solidarność polskich literatów z Ukrainą nazywała się w 1939 roku ZWIĄZKIEM PISARZY RADZIECKICH UKRAINY. Twardą, sowiecką ręką komisarz z Kijowa, ukraiński pisarz Petro Panczo rządzi oddziałem Związku Pisarzy we Lwowie.
To właśnie pisarze polscy, którzy zdecydowali się na polityczną WSPÓŁPRACĘ Z OKUPANTEM, mieli do odegrania szczególną rolę, jako „INŻYNIEROWIE DUSZ LUDZKICH”, mieli pozyskać Polaków, przede wszystkim inteligencję, do WSPÓŁPRACY Z NOWYM SYSTEMEM- pisał Mieczysław Inglot.
Teraz literaci są funkcjonariuszami globalnej rewolucji kulturowej. Odgrywają rolę wspólnie z ukraińskimi literatami, jako „INŻYNIEROWIE DUSZ LUDZKICH” do pozyskania (odpolszczenia) Polaków do współpracy z nowym systemem zniewalania i dehumanizacji człowieka , na życzenie NIEMIECKICH KOMISARZY, promując ideologię destrukcji człowieka fałszem.
PODSTAWOWY SLOGAN ÓWCZESNEJ PROPAGANDY (komunistycznej-stalinowskiej) stanowiło judzące hasło «PAŃSKA POLSKA». Autorzy tego określenia zamierzali osiągnąć dwa cele. Po pierwsze, Polska przedwojenna POWINNA się KOJARZYĆ z garstką właścicieli ziemskich uciskających chłopa. Po drugie eksponowanie tak wyglądających stosunków społecznych stawiało Polskę w rzędzie FEUDALNYCH, szczególnie ZACOFANYCH społecznie krajów.Na tym tle nowy ustrój jawił się jako wyjątkowo DOJRZAŁY w skali dziejowego POSTĘPU. (M. Inglot: Polska kultura literacka Lwowa s. 143 ).
„Pańska Polska” jest wiodącym tematem TWÓRCZOŚCI MNIEJSZOŚCI UKRAIŃSKIEJ i służącym im z jakiegoś powodu współczesnym literatom polskim ( a może tylko posiadaczom polskojęzycznych nazwisk).
Do Związku Pisarzy należała Wanda Wasilewska, wielbicielka rosyjskiej, komunistycznej ideologii i przyjaciółka Stalina, która długo nie mogła zdecydować się na to, czy ma być pisarką polską czy rosyjską.. Wydała wyrok na poetę Henryka Zwierzchowskiego, pamiętając jego działania artystyczne we Lwowie na rzecz zbiórki pieniędzy dla warszawiaków walczących z bolszewikami w 1920 roku. On nawet zorganizował teatr i wysłał go na front!
Petro Panczo, ukraiński pisarz, prezes Związku Literatów Polskich i Ukraińskich, razem z polskim pisarzem, Tadeuszem Boyem Żeleńskim członkiem tego związku, napisali LIST DZIĘKCZYNNY za agresję 17 września 1939 roku i przyłączenie Ziem Wschodnich do ZSRR:
My, przedstawiciele inteligencji miasta Lwowa, przesyłamy Wam, nauczycielowi i wielkiemu wodzowi wszystkich mas pracujących, naszemu najlepszemu przyjacielowi - płomienne, serdeczne pozdrowienie. Minął już przeszło rok od chwili, gdy pracujący zachodnich obwodów kwitnącej Ukrainy Radzieckiej, wyzwoleni spod jarzma kapitalistów i obszarników PAŃSKIEJ POLSKI, pod kierownictwem partii Lenina- Stalina, prowadzą twórczą pracę, budując nowe, socjalistyczne życie!
Hańba opcji wyrażanych przez tych pisarzy polskich, którzy temu procesowi na terenach okupowanych przyklaskiwali i rękę do tego przyłożyli, nie ma wprost równych w naszej historii - Jacek Trznadel pisał o kolaboracji Tadeusza Boya Żeleńskiego.