NA ŻYWO: Patryk Jaki w Warszawskim Klubie Gazety Polskiej (prowadzi Adam Borowski)

Przez Blogpress , 30/01/2026 [15:55]

30 stycznia 2026 roku gościem Warszawskiego klubu Gazety Polskiej był europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki. Spotkanie prowadził Adam Borowski, działacz opozycji demokratycznej i niepodległościowej w PRL.

Spotkanie miało wyraźnie dwie części, które łączyła wspólna idea obrony polskiej tożsamości i suwerenności – historycznej, moralnej i politycznej.

Na początku Adam Borowski i Patryk Jaki skupili się na prezentacji książki o polskim wymiarze Holokaustu, którą – dzięki inicjatywie Borowskiego i wsparciu środowiska klubu – udało się wydać po angielsku i rozesłać europosłom oraz urzędnikom Parlamentu Europejskiego. Szef Warszawskiego Klubu Gazety Polskiej  mówił o niej z wyraźnym emocjonalnym zaangażowaniem. Podkreślał, że w świecie zachodnim narasta fala kłamstw i oskarżeń wobec Polaków, jakoby byli współsprawcami zagłady Żydów, i że książka ma temu przeciwdziałać. Przedstawił trzy filary polskiej pomocy Żydom: działania rządu RP na uchodźstwie (z raportami Jana Karskiego i dyplomacją), Polskiego Państwa Podziemnego z „Żegotą” oraz oddolną pomoc społeczeństwa, w której – jak mocno zaznaczał – ogromną rolę odegrał Kościół i zakony. Polska była krajem, w którym za kromkę chleba czy opatrzenie rannego groziła śmierć, a mimo to tysiące ludzi ryzykowało wszystko, by ratować bliźnich. Borowski mówił o tym jako o moralnym kapitale Polski i o skali niesprawiedliwości, jaka dziś spada na kraj w międzynarodowej debacie.

Patryk Jaki w tej części występował w roli politycznego patrona inicjatywy, chwaląc ją jako element „wojny o pamięć” i o wizerunek Polski w Europie. W jego wypowiedziach wybrzmiewała teza, że bez obrony własnej historii państwo traci podmiotowość. Książka miała być jednym z narzędzi tej obrony.

Druga, znacznie dłuższa część spotkania była już właściwym wystąpieniem politycznym PiS Patryka Jakiego i miała charakter ostrej krytyki obecnej władzy i Unii Europejskiej. Eurposeł PiS mówił, że rządy Donalda Tuska nie tylko łamią prawo, ale wręcz niszczą „duszę” narodu. Przywoływał przykłady – reakcje w internecie na chorobę Jarosława Kaczyńskiego czy Zbigniewa Ziobry – jako dowód moralnej degradacji, za którą jego zdaniem odpowiada propaganda liberalnych mediów. W jego ocenie rząd, który obiecywał praworządność, w praktyce działa bez podstaw prawnych: przejmuje media, prokuraturę i sądy, wyłącza losowanie sędziów, odwołuje prezesów sądów wbrew procedurom i zastrasza środowisko sędziowskie. Wszystko to Patryk Jaki określał jako „kronikę kryminalną”, a nie normalne rządzenie.

Równie krytycznie wypowiadał się o polityce zagranicznej obecnej władzy. Wystąpienia polityków koalicji w Berlinie – zwłaszcza słowa o „przytulaniu” zamiast reparacji – przedstawiał jako symbol upokorzenia Polski wobec Niemiec. Jak podkrelił, rząd Donalda Tuska oddaje kolejne kompetencje Brukseli, akceptuje pakt migracyjny, Mercosur i podporządkowanie konstytucji prawu unijnemu, choć wcześniej przez lata – jak twierdził – te procesy były blokowane.

Dużą część wystąpienia poświęcił też Zielonemu Ładowi i polityce klimatycznej. eurposeł PiS przedstawiał ją jako ideologiczną obsesję elit europejskich, która prowadzi do drożyzny, upadku przemysłu i ograniczania wolności obywateli. W jego ujęciu Europa robi z siebie „frajera świata”, skoro ogranicza emisje, podczas gdy Chiny i inne potęgi je zwiększają. Przyszłość, którą rysował, była dość ponura: drogie ogrzewanie i paliwo, kontrole domów pod kątem „zeroemisyjności”, coraz więcej opłat klimatycznych i cenzura w internecie.

Patryk Jaki też prezentował alternatywną wizję: suwerenne państwo narodowe, oparte na konstytucji, tradycyjnych wartościach i sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Podkreślał, że tylko relacje transatlantyckie dają Polsce realne bezpieczeństwo, a próby budowania go wyłącznie w ramach UE są iluzją. Ostro dystansował się też od skrajnej prawicy i projektów, które – jak mówił – mogą osłabić Polskę poprzez prowokacje historyczne czy prorosyjskie sympatie. W tym kontekście przywoływał przykład małych partii, które jego zdaniem rozbiły prawicowy elektorat w 2023 roku i umożliwiły zwycięstwo Tuska.

Po wystąpieniu zaczęła się sesja pytań. Jeden z uczestników zwrócił uwagę na niejednoznaczność pojęcia „Holokaust” w różnych kulturach i na różnice w rozumieniu praworządności w Niemczech i Polsce, sugerując, że w sporach międzynarodowych trzeba precyzyjniej dobierać język. Inna uczestniczka poruszyła kwestię nierozliczonej zbrodni wołyńskiej, domagając się sprawiedliwości historycznej. Inni uczestnicy spotkania pytali o strategię zdobycia większości konstytucyjnej, o „zdradę” elit rządzących, o sens dalszego członkostwa w UE czy o skutki polityki klimatycznej. Pojawiły się też głosy bardziej krytyczne wobec samego Jakiego, jak wypowiedź lokatorki reprywatyzowanej kamienicy, która zarzucała, że mimo deklaracji problem wciąż dotyka zwykłych ludzi.

Adam Borowski koncentrował się na obronie prawdy historycznej i moralnej reputacji Polski, Patryk Jaki – na wizji twardej, suwerennej polityki i ostrym sprzeciwie wobec obecnego rządu i Unii Europejskiej. Publiczność w dużej mierze podzielała te emocje, choć w pytaniach przebijałasię także niepokój i potrzeba bardziej konkretnych odpowiedzi, jak przełożyć te diagnozy na realną zmianę polityczną.

Relacja wideo: Bernard