Pierwsze kadry bezpieki tworzyli byli członkowie Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy

Przez Bożena Ratter , 29/01/2026 [17:40]

29 stycznia 82 lata temu polska wieś Koniuchy została zaatakowana i zniszczona w brutalnej pacyfikacji przeprowadzonej przez sowiecką partyzantkę. To nie była bitwa ani akcja wojskowa.  To nie była odpowiedź na zagrożenie militarne. Był to zaplanowany atak na bezbronną ludność cywilną – jedna z największych i najbardziej bestialskich rozpraw z cywilami podczas II wojny światowej w tej części Kresów Rzeczypospolitej. Dziś Koniuchy znajdują się na terenie Litwy. Sprawcy masakry nigdy nie zostali osądzeni (IPN).

https://ipn.gov.pl/pl/historia-z-ipn/196962,Soray…

Nie zostali osądzenie sprawcy wielu innych masakr, również w tej części Kresów Rzeczypospolitej, która znajdują się na terenie Ukrainy. Mimo, iż w  polskim rządzie mamy wielu przedstawicieli  mniejszości ukraińskiej. 

Adam Bodnar przypomina  80. rocznicę wydarzeń w Zaleszanach. „29 stycznia 1946 r. oddział żołnierzy dowodzony przez Romualda Rajsa „Burego” dokonał „czystek” na ludności wyznania prawosławnego oraz pochodzenia białoruskiego. – ich ofiarą padło kilkadziesiąt osób, w tym kobiety i dzieci. „Bury” zaliczany jest do grona tzw. Żołnierzy Wyklętych. Sprawa ta pokazuje jednak, że w jego przypadku występują POTĘŻNE „SKAZY NA PANCERZU” -pisze Adam Bodnar.

Adam Bodnar zapomina o POTĘŻNEJ „SKAZIE NA NARODZIE” , który nie rozliczył się z okrutnego ludobójstwa na ludności wyznania katolickiego, grekokatolickiego, protestanckiego, żydowskiego -  pochodzenia polskiego, ormiańskiego, romskiego, czeskiego, żydowskiego, ukraińskiego- ich ofiarą padło 447 000 kobiet, dzieci, starców.

Zamiast wytoczyć PROCES NA UKRAINIE za zamordowanie 200 000 POLAKÓW i 247 000 ŻYDÓW przez milicję ukraińską, ukraińskie bandy OUN UPA, nazistowskie formacje ukraińskie Waffen SS-Galizien, Nachtigall z pobudek rasistowskich i faszystowskich - stygmatyzuje zbrodnię dokonaną przez komunistycznych zbrodniarzy na Polakach?

Warto przypomnieć, iż pierwsze kadry bezpieki w Tomaszowie Lubelskim tworzyli byli członkowie Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. Za aparat represji odpowiadał kpt. Teodor Duda, absolwent szkoły NKWD w Kujbyszewie, Ukrainiec z pochodzenia

W grudniu 1944 kadry MO składały się z 83 Ukraińców i 17 Polaków, podobnie w tomaszowskim UB. W latach 1944-1945 zatrudniono 80 funkcjonariuszy, ponad 25% z nich to byli Ukraińcy. Nic dziwnego więc, że milicjanci i bezpieka skupili się na inwigilowaniu i prześladowaniu polskiego podziemia, zaś na działalność UPA przymykali oczy. Ubecki aparat represji w Tomaszowie słynął z niezwykłego bestialstwa.

Czy Adam Bodnar szuka ukraińskich zbrodniarzy z ubeckich katowni w Polsce? Czy szuka Ukraińców, strażników w niemieckich obozach koncentracyjnych

W styczniu 1947 roku otrzymałem od władz Austrii miejsce na moje biuro w Linzu. Moim sąsiadem był niejaki dr Wasyl Stroncickij, który założył w dwóch pokojach organizację dla uchodźców ukraińskich- pisał Szymon Wiesenthal. Przedstawił się jako lekarz z Mostów Wielkich, popadł w konflikt z Niemcami i spędził 3 lata w niemieckich obozach koncentracyjnych. 

Utkwiło mi to w pamięci, bo nigdy nie spotkałem żadnego ukraińskiego więźnia politycznego. Ścisłe związki ukraińsko – niemieckie sprawiły, że ukraińscy więźniowie w obozach należeli do wyjątków i trafiali tam, gdy byli przyłapani na nielegalnym uboju lub pędzeniu bimbru.

Do mojego biura zgłosili się Weilerowie z Mostów Wielkich szukający krewnych. W Mostach żyło 1500 Żydów. Opowiadali, że Rosjanie po wkroczeniu mianowali burmistrzem Ukraińca i podporządkowali mu lokalną milicję ukraińską, wyróżniającą się nienawiścią do Żydów. 

Gdy weszli Niemcy, „nijaki dr Stroncickij razem z policjantami wyciągał Żydów z mieszkań i prowadził do lasu zwanego Babka. Zmuszano ich do kopania dołów, stawania na brzegu i rozstrzeliwano tak długo, aż wszyscy legli w grobach. Ponoć po powrocie z lasu dr Wasyl Stroncickij cały był zbryzgany krwią”.

Nie udało się skazać dr Stroncickijego. Od przyjaciół w CIC uzyskałem informację, iż jest on ważnym informatorem innej amerykańskiej placówki. Stroncickij żyje prawdopodobnie w USA lub Kanadzie pod zmienionym nazwiskiem.

Pokaźna liczba nazistów osiedliła się w Kanadzie, pokazaliśmy rządowi Kanady listę 218 ukraińskich oficerów SS, przesłaliśmy dodatkowe dane, dotyczące imigracji do Kanady w latach 1948-1951 około ośmiu tysięcy żołnierzy ukraińskiej dywizji „SS Galizien”. 

Było to sprzeczne z ówczesnymi przepisami, które zakazywały osiedlania się w Kanadzie byłym esesmanom co najmniej do 1952 roku. (Szymon Wiesenthal Prawo nie zemsta)