Szkolenia, zebrania, kółka samokształceniowe, kolportowane były materiały propagandowe

Przez Bożena Ratter , 25/01/2026 [18:34]

Nacjonalistyczni działacze stwierdzili „nie chcemy i nie dążymy do pokoju z Polską i odrzucamy wszystko co Polska nam zaoferuje”.  Ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej poprzedzało szereg wydarzeń z inicjatywy OUN po 1919 roku  – pisze Ewa Siemaszko.

Nielegalne ukraińskie ugrupowania wszczęły walkę z  „okupacją polską” w zamachach bombowych na polskie urzędy, napadach na poczty, ścinania słupów telefonicznych, niszczenia mostów, torów i urządzeń kolejowych, palenia dworów i zagród polskich, stogów zboża i siana, terrorystycznych napadach na Polaków, w których obok rabunku i niszczenia mienia dochodziło nawet do zabójstw. Hasłem akcji terrorystycznych zgodnie z założeniami OUN już wtedy było „ukraińska ziemia tylko dla Ukraińców”  „Lachy za San” .(Ewa Siemaszko).

Właśnie jesteśmy na tym etapie w 2026 roku, zgodnie z zapowiedzią pani Natalii. Mniejszość ukraińska reprezentowana przez ambasadora Ukrainy i  Pawła  Kowala szykuje się do kolejnego etapu, o którym pisze Ewa Siemaszko: 

Najpierw OUN a później także UPA, musiały wykonać ogromną pracę „uświadamiającą” i organizacyjną.  Latami odbywały się więc potajemne szkolenia, zebrania, kółka samokształceniowe, kolportowane były materiały propagandowe, w których przekonywano do konieczności usunięcia Lachów z „ukraińskiej ziemi”. Po III Konferencja OUN Bandery, w lutym 1943 roku, rozpoczął się okres ludobójstwa właściwego . (Ewa Siemaszko).

Ukraińska ambasada wraz z ukraińskimi prawnikami i ekspertami, pisze poradnik dla mniejszości ukraińskiej, jak donosić na Polaków, którzy znają swoją historię

Paweł Kowal w odpowiedzi na poglądy niezgodne z zaprzeczaniem zbrodni ludobójstwa, oczywiście wynikające z „rosyjskiej dezinformacji”,  domaga się natychmiastowego wprowadzenia w szkołach „edukacji medialnej” i ustawy o mowie nienawiści by zakazać mówienia o ukraińskim integralnym nacjonalizmie i ludobójstwie.  Czy wykorzysta  tysiące materiałów do edukacji medialnej”, jak ten poniżej ?

„Tuż za gumienkami w łanie koniczyny leżała wymordowana cała rodzina Wandyczów. Leżeli w kole wydeptanym końskimi kopytami, zakrwawieni i obłoceni, zmasakrowani. Byli to: Katarzyna Wandycz, moja ciotka, ze zmasakrowaną twarzą, ze zwisającym z ust wyciętym językiem, głową zakrwawioną; Marysia Wandycz, jej córka, w piersiach miała wielką dziurę, a obok leżało wydarte z jej piersi serce; Anna Wandycz, również jej córka 23-letnia, z rozpołowioną głową, z rozbryzganymi kawałkami bielącego się mózgu i dużą ilością krwi po całym ciele; Zofia Drapała, z d. Wandycz, następna córka, która miała bardzo zmasakrowane piersi i dziury w brzuchu; Michał Wandycz, starszy ode mnie o dwa lata, który miał zmiażdżoną głowę, z 2-ma dziurami na skroniach; Stanisław Wandycz, wujek (Antoni Gąsior z Rumna).

W Warszawie mieszka obywatel  Mikołaj Siwicki (Mykoła Sywyćkyj), rodem z powiatu dubieńskiego, który w latach PRL uzyskał doktorat z literatury ukraińskiej- pisał Wiktor Poliszczuk. Zebrał on selektywnie wybrany materiał, dotyczący stosunków polsko-ukraińskich, i wydał go, pisząc przy tym swoją przedmowę. W niej twierdzi, że Polacy przez wieki gnębili Ukraińców, a ci, gdy gnębienie osiągało apogeum, wyżynali Polaków. 

Jest to stanowisko wyrażające nienawiść do wszystkiego co polskie, jest to próba usprawiedliwienia ludobójstwa, dokonanego przez OUN-UPA, jest to potwarz, rzucona pod adresem narodu ukraińskiego

Gdyby bowiem przyczyny mordowania polskiej ludności cywilnej leżały w zaszłościach historycznych, i to sięgających połowy XVII stulecia, to czym wytłumaczyć mordy masowe na Ukraińcach, dokonywane przez OUN UPA? Poza tym - czyżby w 1943 roku, w czasie okupacji hitlerowskiej, gnębienie Ukraińców przez Polaków znalazło się w stadium apogeum, że właśnie wtedy „Ukraińcy” zaczęli wyżynać Polaków? Analiza zebranego przez M. Siwickiego materiału i jego przedmowy dowodzi, że tenże M. Siwicki propaguje nienawiść do narodu polskiego”. (Wiktor Poliszczuk, Potępić UPA).

Do pana Zychowicza, który województwa Rzeczypospolitej Polskiej, o których  pisze Ewa Siemaszko,  określa  terytoriami, na których  trwały walki  blisko trzy dekady—od 1918 do 1945 roku,  dołączył Minister Sikorski i lider Raś, którzy też głoszą, iż Ukraina była kolonią. Usprawiedliwienia Mikołaja Siwickiego stosują dzisiaj obrońcy ludobójstwa w wojnie Izraela.

Pisał profesor Edward Prus w 2007 roku:  Gdyby nie było Jedwabnego, nie byłoby Pawłokomy i potępiania „akcji Wisła” ( prawidłowo Operacji Wisła)- wszystko to dzieje się z popartej przez syjonistów uchwały Prowodu OUN z 30 czerwca 1990 roku, a zatem z datą powstania łże- rządu Stećki, która wyraźnie mówi : jak wespół z syjonistami opanować media narodowe (publiczne) i życie umysłowe w Polsce

W roku 2007 większość postulatów zawartych w tej skrajnej przeciwko Polsce i Polakom uchwale, zostało już wykonanych i to za pieniądze polskich podatników. Zatroszczyli się o to właśnie ci z ministrów posłów i senatorów o zmienionych nazwiskach, którzy utorowali drogę „ku szczytom” ukraińskim faszystom, ale głównie jednak właśnie owi faszyści – banderowcy ( Edward Prus, Banderomachia str.226)