Pochowajcie zegarki !!

Przez SZUAN , 10/06/2012 [10:03]

Bać się czy nie bać ? Bić się czy uciekać ? Robić zdjęcia czy narzekać na Policję ?

Bać się czy nie bać ? Bić się czy uciekać ? Robić zdjęcia czy narzekać na Policję ?

 
Ależ po co  te dylematy ?! Drodzy Państwo, czy Rosjanie przejdą, czy będą mieli flagi , sierpy i młoty czy tylko hot dogi w rękach, to nie ma znaczenia !
 
 O wiele ważniejsze, by po ich przemarszu zgadzał się stan zegarów w Stolicy – tego na PKiN, tych ulicznych na słupkach, tych na dworcach,  tych w barach i pubach, tych na rękach policjantów i stewardów, a nawet  parkometrów ! Bo tak to już z tymi ze wschodu jest – cholernie podoba im się wszystko co ma wskazówki, jakby nie dość mieli wskazówek z Kremla …no fakt, obecnie to wolą cyferki, ale to tylko ci piśmienni.
 
A martwić się naprawdę nie ma czym - przecież i tak nich ich nie pobije, nie nawyzywa, nie szturchnie palcem czy parasolką,  bo będą objęci „miłością narodową” , wzmocnioną zarówno obstawą wszelkich mundurowych, tajnych, okamizelkowanychjak  i konnych funkcjonariuszy, jak i tajemnicą kiedy, skąd i dokąd będą sobie maszerowali, ważne , że na wschód. .. fakt, że to pół biedy, gorzej, że będą potem wracać !
 
Ale to wszystko mało ważne. A bo to pierwszy raz ? Na razie cerkwi sobie na jakimś placu przecież jeszcze nie postawili !
 
A dziś najważniejszy jest powtarzany jak Polska długa i szeroka , właśnie teraz przed meczem z Rosją głos narodu , wezwanie dla  najlepszego polskiego piłkarza (podobno nawet Smuda też krzyczy...)  –
 
Donald, ty sobie  chłopie nie rób jaj, właź na boisko i powtórz te gole z ostatniego meczu, bo bez ciebie Polska zginie !!
 
A wracając do Rosjan w Warszawie - Jacek Zwoźniak wiedział w co lać i co odpowiedzieć :
Kiedy przyjdą podpalić dom,
Jeśli zechcą ci go zapaskudzić,
To nie czekaj, aż zbudzi cię dzwon,
Bo się z ręką w nocniku obudzisz.

Czas odnowy, dla brudu pogardy,
Gdy dom sprząta się, myje i wietrzy,
Wciąż próbują nam naszczać do farby,
Jak takiego w łeb pałą nie zdzielić...?

Będą słali ulotki, instrukcje,
Opowiadać rzeczy i takie,
Że widzieli tu kontrrewolucję
Pełzającą pospołu z kułakiem.

Trza nam wytrwać w działaniu i trosce
I uważać, bo sprawa to drańska,
Lecz za dłonią wyciągniętą ku Polsce
W mordę lać, choćby była słowiańska!

Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
Nadszedł czas, że pospłacać je trzeba,
Bo już w twarz nam nie będzie pluł nikt,
Choć publicznie by potem ubolewał.

I nie trzeba obstawiać się wojskiem,
Bo bez sensu dziś taka obrona,
Lecz w tę dupę wypiętą na Polskę
Kopa dać, choćby była czerwona!

Od początku znów zacząć nam przyszło
I choć nieraz ku temu był sprzeciw,
Przyjdą czasy, że w kraju nad Wisłą
Będą mieszkać polscy poeci.

I nie spadnie nam z głowy korona,
Gdy tej zgrai, co Polski by chciała,
Nie będziemy cytować Cambronne'a,
Lecz powiemy: „Uo, takiego wała!"