Ziomale. Czy Premier Tusk weźmie po raz trzeci ślub?

Przez yarrok , 16/09/2011 [09:33]
Satanizm nie jest niczym złym. Tak przynajmniej uważa były twórca potęgi Donalda Tuska – Sławomir Nowak. Dziwi się też Nowak, jak może komukolwiek przeszkadzać niejaki Nergal – satanista i niedoszła ofiara krwiożerczych „katoli”.

 

Jak podał Onet, satanizm nie jest niczym złym. Tak przynajmniej uważa były twórca potęgi Donalda Tuska – Sławomir Nowak.

Dziwi się też Nowak, jak może komukolwiek przeszkadzać niejaki Nergal – satanista i niedoszła ofiara krwiożerczych „katoli”.

To artysta – mówi Nowak.

Jak na kogoś napadają, to czuję do niego naturalną sympatię – dodaje.

Nergal w TVP mi nie przeszkadza – sumuje

To mój ziomal uderza w końcu najmocniej!

 

Przyznaję, że ostatni argument rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Tak, to wyjaśnia wiele, a może nawet odkrywa idee czuwającą nad sposobem pojmowania norm moralnych przez Platformę.

Ziomal.

Ziomal i to wyjaśnia wszystko!

 

Państwo Ziomali przy aprobacie społecznej rośnie w siłę.

Dzięki temu na ten przykład „afera hazardowa” stała się przykładem wzorcowego lobbingu politycznego. W końcu ziomal Ryszard S. porozumiał się z ziomalem Grzegorzem S. za pośrednictwem ziomala Zbigniewa Ch.

I jeszcze  ten cmentarz, nocą.... szatany nie ziomale!

W ten sposób, znów wracamy do Nergala i satanizmu.

 

Skoro dla Nowaka, Nergal to ziomal – to dla Donalda Tuska również.

 

Oby tylko podatny na wpływy Nowaka premier, już niedługo, w celach „piarowych” (pozyskania głosów młodych deathmetalowców, paganmetalowców i innych) za podpowiedzią ziomali, nie dokonał aktu „czarnego małżeństwa”.

To taki symboliczny gest dla wyznawców i sympatyków satanizmu.

W końcu podobny gest w innym kierunku, tylko ze względów piarowych Tusk wykonał w 2005 roku. Zawarł „kościelny” związek małżeński, po 25 latach pozostawania w związku „państwowym”.

 

Mięliśmy już premiera komunistę, ateistę, katolika, ewangelika... teraz czas na satanistę.... i oczywiście ziomala!

 

Ziomale rządzą!