Zapowiedź krachu w światowych finansach?

Przez Jerzy Bielewicz , 24/05/2013 [12:57]
Zapowiedź nieuniknionej klęski malowała się na obliczu Bena Bernanke, szefa Rezerwy Federalnej podczas jego środowego przesłuchania przed komisją Kongresem USA.
Zapowiedź nieuniknionej klęski malowała się na obliczu Bena Bernanke, szefa Rezerwy Federalnej podczas jego środowego przesłuchania przed komisją Kongresem USA. Zmęczony, bez błysku w oku, zdawał się sam nie wierzyć w to co mówi. Bo też nie powiedział nic nowego. Dopiero stenogramy ostatniego posiedzenia FED poruszyły rynek. Okazało się, że grupa zwolenników ograniczenia dodruku pieniądza w amerykańskim banku centralnym (FED, Rezerwa Federalna) rośnie i taki scenariusz zdaje się prawdopodobny już jesienią tego roku. Indeksy ruszyły na południe. Spadki przybrały charakter paniki następnego dnia w Tokio, gdzie miejscowa giełda poleciała aż o ponad 7%. Przyczyną wzrost rentowności - spadek ceny japońskich obligacji rządowych i w konsekwencji słabość japońskich banków, które ubrane w te papiery musiałyby ponieść olbrzymie straty. Tylko w czwartek Bank Japonii wpompował w rynek równowartość 20 miliardów dolarów w jenach, by ustabilizować sytuację. Tego samego dnia giełdy w Europie dołowały już jedynie o 2%... W czwartek amerykańskie indeksy spadły tylko nieznacznie. Nastroje uspokoiły się. To co wydarzyło się na rynkach finansowych w drugiej połowie upływającego tygodnia zwiastuje nieuniknioną klęskę polityki nieograniczonego dodruku pieniądza przez główne banki centralne na świecie. Przestroga dotyczy w tym przypadku światowego systemu bankowego, w którym nie tylko japońskie banki ubrane są nad miarę w rządowe obligacje. Podobna sytuacja ma przecież miejsce w Europie, w której banki pożyczają pieniądz tanio od Europejskiego Banku Centralnego, by następnie zainwestować go w obligacje swoich krajów. Nie inaczej jest w USA. Należy w końcu zdiagnozować problem bez ogródek. Ani zadłużone po uszy państwa, ani banki ubrane w obligacje rządowe nie będą w stanie spłacać swych zobowiązań, gdy wzrosną stopy procentowe, a wraz z nimi rentowności obligacji rządowych. Kryzys na Cyprze i niepokój na giełdzie w Tokio to tylko zapowiedź czekających nas kłopotów i krachu w światowych finansach. Pora zacząć myśleć o środkach zaradczych. By nie być gołosłownym, gorąco polecam lekturę artykułu, w którym nasze wnioski opieramy na źródłach, referencjach i głosach światowej prasy: http://wpolityce.pl/artykuly/52972-swiete-krowy-i… Również: http://unicreditshareholders.com/bie%C5%BC%C4%85...