Smoleńskie "zapętlenie polityczne"

Przez Joanna , 27/03/2011 [17:24]
"Śmierć Polaków zdążających 10 kwietnia 2010 r. na uroczystość 70-lecia Katynia nie była daremna historycznie, lecz owocuje dla Polski otrzeźwieniem, duchową przemianą i odrodzeniem" - pisze w swoim artykule pt."Katastrofa smoleńska - zapętlenie polityczne" ks. prof. Czesław S. Bartnik ("Nasz Dziennik" nr 71 z 26-27 marca 2011 r.), zauważając, że "zapętlenie polityczne" istnieje zarówno po stronie rosyjskiej, jak i polskiej. Rosjanie obarczyli winą wyłącznie polskich pilotów, by odsunąć podejrzenie, że był to zamach rosyjski. Gdyby wyszło na jaw, że nastąpiła awaria w samolocie, groziłoby to wytoczeniem Rosji procesu o wielomilionowe odszkodowanie. Z rosyjskiego punktu widzenia wina kontrolerów lotu ze smoleńskiego lotniska również nie mogła wchodzić w grę,gdyż dowodziłoby to bezmyślnego zaniedbania albo umyślego działania, które znów wskazywałoby na zamach. Dla strony polskiej teza o zamachu również jest niewygodna, gdyż jej udowodnienie mogłoby doprowadzić do zerwania stosunków dyplomatycznych między Polską a Rosją, a w konsekwencji do obalenia rządu Tuska. Z kolei stwierdzenie winy kontrolerów lotu na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj mogłoby zostać odebrane przez Rosję jako atak na armię rosyjską, z której przecież Rosja zawsze była dumna. "Rząd chce zatem uwiarygodnić tezę rosyjską o winie pilotów i przypuszcza szeroki i wredny atak zarówno na polską załogę samolotu, jak i anonimowo na 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, który rzekomo słabo szkolił pilotów i nawet nie miał symulatorów do Tu-154M" - konstatuje ks. prof. Bartnik, wysuwając jednocześnie tezę, że termin ogłoszenia polskiego raportu dotyczącego przyczyn katastrofy smoleńskiej może być wciąż odsuwany w bliżej nieokreśloną przyszłość, gdyż PO boi się przegranej w najbliższych wyborach. Zdaniem ks. prof. Bartnika, dopóki nie zmienią się władze w Polsce i Rosji, dopóty sprawa katastrofy smoleńskiej będzie spychana w niepamięć.
Margotte

"dopóki nie zmienią się władze w Polsce i Rosji,dopóty sprawa katastrofy smoleńskiej będzie spychana w niepamięć". Całkowicie się zgadzam, tak będzie. Dlatego trzeba zmienić władzę.
Czarek Czerwiński

Jednak dopóki nie zmieni się władza, to nie tylko sprawa katastrofy będzie spychana w niepamięć, ale też nie poznamy prawdy o tej tragedii. Zupełnie jak z Katyniem. Tyle tylko, że gdy bolszewicy dokonywali ludobójstwa na polskich oficerach, Polska była pod hitlerowską okupacją..
Baćka

Baćka

14 lat 10 miesięcy temu

Żeby nie rozbijać tematu niniejszego posta umieszczam na forum ujęte w punktach sprawozdanie ze spotkania z posłem Arturem Górskim (PiS) na temat: Nowe prawo wyborcze.