Poniesie ideały Ukraińskiej Rewolucji poza granice Ojczystej Ziemi !

Przez Bożena Ratter , 28/06/2026 [19:51]

Prezydent Ukrainy nie zrzeka się gloryfikacji. Fascynacja armią ukraińską wzorowanej na niemieckiej już była. "Cała moc wielkich idei nacjonalizmu ukraińskiego oraz cała siła dynamiki Ukraińskiej Rewolucji znajdą swój ucieleśnienie w ukraińskiej armii,  która powstanie w wale całego uzbrojonego narodu,  da mu siłę i zwycięstwo oraz  poniesie ideały Ukraińskiej Rewolucji poza granice Ojczystej Ziemi ! „ - głosił Roman Szuchewycz w p. 8 dokumentu ( ukraiński dowódca batalionu Abwhery Nachtigall , prawa ręka T. Oberlandera).

Kto napisał te słowa –Szuchewycz-banderowiec czy Trocki  - trockista,  chcący „eksportować” rewolucje „poza granice Ojczystej Ziemi” – pyta prof. Edward Prus (Banderomachia)

Zamysł banderowców powołania do życia za wszelką cenę swego rządu po 22 czerwca 1941 roku, zrodził się Generalnej Guberni, w Rzeszowie i Krakowie, który stanowił  w latach 1939-1941 centrum ruchu ukraińskiego. Cała wierchówka ukraińskich nazistów – łącznie z własną policją jawną i banderowską „Służbą Bezpeky tajną – chełpiła się, że Kraków znajduje się „pod  ukraińską okupacją”.  Polacy zgrzytali zębami – pisał M. Sywyćkyj (Zapysky sirowoho Wołyniaka , Lwów 1996).

Ludzie byli buńczuczni, hardzi,  wszyscy byli dobrze urządzeni, porządnie zarabiali - pisał Ułas Samczuk w książce pod tytułem Na biłomu koni (Winnipeg 1972). Osobliwie aktywne, agresywne i pewne siebie były oddziały OUN, które szykowały się do przejęcia władzy a gdy Polacy zaczęli się bronić przed ich chamstwem i brutalnością, podnieśli wrzask, że istnieje „antyukraińska akcja”.

Czy nie jesteśmy świadkami takiego samego chamstwa i brutalności, niestety z woli  kolejnych rządów przesiąkniętych ukraińskim integralnym nacjonalizmem?

Pamiętajmy , wiosną i latem 1940 r. w ramach niemieckiej akcji AB aresztowano w Generalnym Gubernatorstwie (w Krakowie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego) tysiące Polaków, których część wkrótce zamordowano, a część deportowano do obozów koncentracyjnych. 

Jak tylko niemieckie wojska weszły do Lwowa przybyłem wtedy, czyli 30 czerwca 1941 roku także i ja-  w życiorysie pisał Jarosław Stećko o proklamowaniu „państwowości Ukrainy”, „Ukraińskiej Derżawy”,  bez zgody Niemców. Zaraz za nimi również organizowane przez OUN terenowe „grupy pochodne”- od strony propagandowej nieźle przygotowani, z pokaźną ilością haseł banderowskich „Ukraina dla Ukraińców nie dla  Żydów nie dla  Lachów”- mające stanowić terenowe oparcie dla banderowskiego rządu Stećki,  jak i zagony zbrojne (w siekiery, noże, piły) i policja

„Mieliśmy rozkaz-  wspomina jeden z członków południowej „grupy pochodnej”- aby nie oszczędzać ani Żydów ani Polaków. Likwidacji mieliśmy dokonywać publicznie na oczach Niemców, aby widzieli, że jesteśmy ich godnymi sojusznikami. Tym samym na całej naszej drodze na południu strumieniami lała się krew żydowska, polska i komunistyczna…

Chłopi z niebiesko żółtymi opaskami mordowali ze swymi bandrowskimi prowodyrami komunistów im znanych (pełniących funkcje administracyjne za pierwszego sowietach ), Żydów i Polaków. W rowach porżnięte trupy, drzewa oblepione trupami, doły po okopach nie zasypane, pełne żydowskich dzieci.. Wszędzie hasła: chaj żywe Bandera i Hitler, które  nie pozostawiały wątpliwości, czyim dziełem są te mordy…”.

Nie tylko oni chcieli pokazać, że są godnymi sojusznikami Hitlera. Ukraińscy księża greckokatoliccy zasiadali nieraz w sądach komitetów rewolucyjnych i skazywali Polaków na okrutną śmierć w torturach. Przez całe lata wpajali nienawiść tłumom do wszystkiego co polskie. Niektórzy księża uniccy, jak pisze ksiądz Kubasik, nawet szantażowali swoich wiernych, że rozgrzeszenia nie dostaną, jeżeli nie będą „rizat Lachów”. Nienawiść ich kierowała się też czasami przeciw księżom polskim. 

„Ukraina ma być według banderowców– w myśli niemieckiej koncepcji imperialnej, włączona do ekonomicznego krwiobiegu III Rzeczy, dlatego winna mieć także pewną „ekonomiczną suwerenność”. Jednym słowem „interesy obu narodów wymagają naturalnego związku, niemiecko - ukraińskie wzajemne stosunki muszą być zbudowane na prawdziwej przyjaźni”. Gwarantem tej przyjaźni mogą być tylko banderowcy, posiadający „niezależne ukraińskie siły zbrojne, które odpowiadałyby duchowi Ukrainy, będą one gwarantem niemiecko - ukraińskiego związku i mogą osłabić nacisk Rosji na Europę. (Edward Prus Banderomachia, 2007)