Narodowy Dzień Powstań Śląskich

Przez Bożena Ratter , 20/06/2026 [19:08]

Powstania śląskie były w naszej historii powstaniami o najbardziej ludowym charakterze. Zdumiewać musi w tej sytuacji - stosunkowo wysoki poziom organizacyjny tych zbrojnych zrywów ludu, szczególnie zaś fakt, jak bardzo wszechstronnie w tych niecodziennych przecież warunkach przemyślano problem ładu i porządku, organizując system sądownictwa polowego- pisał sędzia Józef Musioł o roku 1921. Wiadomo, że z chwilą wybuchu powstania, przestało funkcjonować sądownictwo powszechne. Jakie więc  obowiązywały wówczas przepisy prawne, kto sprawował wymiar sprawiedliwości na stosunkowo rozległym obszarze ? Co zrobiono w celu zapobieżenia gwałtom i anarchii? Oto pytania, które nasuwają się nie tylko historykowi, lub badaczowi tego ciekawego okresu, ale każdemu, kto choćby tylko otarł się o problematykę powstań w lekturze szkolnej. (Józef Musioł , Prawnicy polscy w walce o narodowe i społeczne wyzwolenie Śląska)

Dlaczego 100 lat później, 22 lutego 2022 roku,  w tych niecodziennych przecież warunkach,  nie przemyślano problem ładu i porządku, nie zrobiono nic, w celu zapobieżenia gwałtom, kradzieżom, anarchii i zabójstwom,  dla zapewnienia bezpieczeństwa Polaków, otwierając granice, i jak podkreślił Prezydenta Duda : wpuszczaliśmy wszystkich bez wyjątku, nie sprawdzając kim są i z jakiego są kraju!

Co zrobiono w 1921 roku  wyjaśnia sędzia Józef Musioł: Pierwszym aktem przekazującym wymiar sprawiedliwości sądom polowym był Manifest do ludu Górnośląskiego dnia 5 maja 1921 r., podpisany przez Komisarza Plebiscytowego Wojciecha Korfantego, który jako dyktator stanął na czele  powstania.  

W Manifeście tym między innymi zakazano wszelkich gwałtów, grabieży, znęcania się nad ludźmi bez względu na ich język, wiarę lub pochodzenie.  Manifest nakazywał, aby zachowanie powstańców było wzorowe, takie, jak honor żołnierski nakazuje.  Surowo zabroniono wszelkiego zamachu na życie, zdrowie i mienie bezbronnych ludzi

Usunięcie osób niepożądanych Korfanty zastrzegł swojej kompetencji lub wyznaczonych przez siebie osób.

Karą śmierci zagrożono dopuszczenie się takich przestępstw, jak kradzież popełniona z użyciem broni, lub przez włamanie, wymuszenie korzyści osobistej przy użyciu broni, lub gwałtu, morderstwa, zabójstwa, rozboju, zgwałcenia osoby płci żeńskiej, podpalenia, uszkodzenia warsztatów pracy, wodociągów i elektrowni. 

Karą więzienia do 5 lat lub aresztem do 6 tygodni, albo grzywną od 20 do 150*000 marek zagrożono każde wykroczenie skierowane przeciwko wydanym zarządzeniom.

Manifest zobowiązywał dowódców powstania, aby w ciągu 24 godzin podawali Korfantemu nazwiska osób aresztowanych oraz przyczynę ich aresztowania. Zgodnie z treścią Manifestu wymiar sprawiedliwości -tak w odniesieniu do powstańców, jak i osób cywilnych powierzony został sądom polowym. (Józef Musioł , Prawnicy polscy w walce o narodowe i społeczne wyzwolenie Śląska)

Widać miłościwie rządzący w 2022 roku i teraz,  nie otarli się  problematykę powstań w lekturze szkolnej. A mogli tylko zastosować Manifest do ludu Górnośląskiego z dnia 5 maja 1921 r Korfantego.

Mamy więc morderstwa, podpalania, niszczenie mienia  i zakaz przekazywania danych osób aresztowanych oraz przyczyny ich aresztowania do wiadomości publicznej, byśmy nie mogli zapobiegawczo uchronić się przed eskalacją. 

"Nie wiem czy ktokolwiek na Zachodzie a zwłaszcza we Francji, znał tak dobrze śp. Wojciecha Korfantego jak ja, i otaczał go większym ode mnie szacunkiem. Stwierdzam przeto i proszę, by pan zechciał pokreślić to w swoim organie katowickim, że odzyskanie Górnego Śląska Polska zawdzięcza jedynie i wyłącznie Wojciechowi Korfantemu „.(Generał Le Rond)

Z miłości do Rzeczypospolitej dodam, iż przysłużyli się też studenci uczelni lwowskich. „ A jednak i tu rok akademicki 1920/21- pierwszy rok pokojowy - nie był rokiem pokojowym dla technika lwowskiego. Drużyny plebiscytowe pracują w ciężkich warunkach na terenie Górnego Śląska, zdobywając - trwającą do dnia dzisiejszego w tej najdroższej sercu polskiemu dzielnicy - sympatię dla „technika ze Lwowa". Praca polskiej młodzieży Politechniki Lwowskiej na Górnym Śląsku była pracą dla Państwa, dokonana w czasie dla studiującego technika bodajże najtrudniejszym, świadczyć będzie zawsze o zdrowym, państwowym instynkcie młodzieży technickiej lwowskiej, która nie cofnęła się nigdy i nie cofnie, przed żadnymi ofiarami na rzecz Ojczyzny. Co więcej, staje zawsze w pierwszym szeregu, ochotna, ofiarna i pełna zapału. Trzecie Powstanie Górnośląskie działa potężnie na młodzież Politechniki Lwowskiej. Liczny zastęp spieszy do szeregów walczących Braci, odbywając znów, miast technicznej, nie pierwszą bojową „praktykę" na naszych Kresach Zachodnich. Technik lwowski spełnił i tam swe zadanie chlubnie i ofiarnie. (Album Inżynierów i Techników w Polsce , Lwów 1932)