NA ŻYWO: Przegląd Tygodnia Jaśminy Nowak i Józefa Orła; Tomasz Ziemski: Zamach smoleński

Przez Blogpress , 09/02/2025 [13:27]
Dr Orzeł i Nowak analizują rewolucję Trumpa, krytykują rząd Tuska za brak realnych działań i wskazują na kryzys zaufania oraz podziały w Polsce. Tomasz Ziemski prezentuje "dowód rozstrzygający" – odłamek skrzydła wbity w ziemię pod prąd lotu, co jego zdaniem dowodzi wybuchu i celowej manipulacji dowodami przez Rosjan.

Spotkanie w klubie Ronina składało się z dwóch części. w pierwszej przegląd tygodnia w polityce przeprowadzili: Józef Orzeł i Jaśmina Nowak, w drugiej Tomasz Ziemski omawiał ustalenia w kwestii przyczyn katastrofy smoleńskiej.

 

cz. 1 -  Przegląd Tygodnia Jaśminy Nowak i Józefa Orła (19:00)  

Gospodarze spotkania Jaśmina Nowak i dr Józef Orzeł (współzałożyciel i prezes klubu Ronina), rozpoczęli dyskusję od analizy działań Donalda Trumpa. Jaśmina Nowak zwróciła uwagę na rozbieżność między obietnicami wyborczymi Trumpa a realiami geopolitycznymi, podkreślając problem wiarygodności Ameryki jako gwaranta bezpieczeństwa. Dr Orzeł opisał działania nowej administracji jako „rewolucję demokratyczną”, która likwidując ideologiczne agendy, niszczy przy okazji także wartościowe dane. Jego zdaniem, siła Trumpa polega na brutalnej, transakcyjnej polityce „pokoju przez siłę”, która jednak na razie uderza głównie w sojuszników (Panama, Dania, Kanada, UE), a nie w rzeczywistych przeciwników, takich jak Rosja czy Chiny. Ocenił, że pomimo kontrowersji, Trump realistycznie przyznaje, iż Ameryka nie ma już mocy, by samodzielnie gwarantować bezpieczeństwa na świecie, co wymusza nowy, wielobiegunowy porządek.

Odnosząc się do Europy, dr Orzeł stwierdził, że nie ma ona siły, by przeciwstawić się presji Trumpa, ani też by samodzielnie zapewnić sobie bezpieczeństwo. Według niego, europejskie elity, choć ideologicznie mu przeciwne, w obliczu rosyjskiego zagrożenia i presji ze strony USA będą zmuszone do rezygnacji ze swoich postulatów (jak Zielony Ład). Jako jedyne realne rozwiązanie dla bezpieczeństwa w regionie wskazał koncepcję Międzymorza, ubolewając, że brakuje politycznej woli do jej realizacji.

W kontekście Polski, uczestnicy skrytykowali wystąpienie premiera Donalda Tuska. Dr Orzeł nazwał jego plan „bajką” i serią kłamstw, argumentując, że obiecane 650 miliardów inwestycji to stare środki unijne (KPO), a sam rząd blokuje jakiekolwiek realne działania pro-biznesowe, czego dowodem jest zakaz spotkań ministrów z przedsiębiorcami. Jaśmina Nowak dodała, że apel do biznesmena Rafała Brzoski o pomoc w deregulacji jest jedynie pustym gestem, gdyż rząd nie daje mu narzędzi prawnych do działania. Dr Orzeł ocenił, że rząd Tuska traci poparcie, ale wciąż utrzymuje się przy władzy, a chaos prawny (w tym spór o Trybunał Konstytucyjny) podważa zaufanie do instytucji państwowych.

Dyskusję wzbogacił głos z sali, który zaapelował, by Polacy przestali analizować Amerykę i skupili się na własnych problemach, takich jak utrata suwerenności. Dr Orzeł stanowczo się z tym nie zgodził, argumentując, że rewolucja w USA ma bezpośredni wpływ na Polskę, a ignorowanie jej byłoby „prowincjonalizmem” i samobójstwem intelektualnym.

Na zakończenie poruszono temat wyborów prezydenckich w Polsce. Jaśmina Nowak zasugerowała, że w przypadku upadku rządu, prezydentura Rafała Trzaskowskiego mogłaby stanowić kontrę dla ewentualnej władzy Zjednoczonej Prawicy. Dr Orzeł odparł jednak, że w obecnym systemie, w którym sądownictwo jest spolaryzowane, a jedna strona dysponuje ogromnymi środkami finansowymi (jak USAID), wybory są co najwyżej formalnie wolne, ale nie równe. Wyraził obawę, że celem Platformy Obywatelskiej jest doprowadzenie do sytuacji, w której wygrana kandydata prawicy nie zostałaby uznana, co pogłębiłoby kryzys demokracji.

Cz. 2 -  Zamach Smoleński - prezentacja Tomasza Ziemskiego (20:00) 

Drugą część spotkania w Klubie Ronina wypełniła szczegółowa prezentacja Tomasza Ziemskiego, który przedstawił zebranym wyniki swoich wieloletnich badań nad katastrofą smoleńską. Wprowadzenia dokonał Józef Orzeł, który podkreślił, że od samego początku był intuicyjnie przekonany o zamachu, a celem wieczoru jest zapoznanie się z technicznymi, inżynieryjnymi dowodami na tę okoliczność.

Tomasz Ziemski, autor prezentacji, przedstawił swój „Raport Ziemskiego”, zatytułowany „Dowód rozstrzygający”. Na wstępie odniósł się do dwóch innych katastrof lotniczych – nad Lockerbie i nad wschodnią Ukrainą (MH17) – aby zilustrować, czym w śledztwie jest kluczowy, niepodważalny dowód. W przypadku Smoleńska takim dowodem jest – jego zdaniem – odłamek elektrycznego hamulca napędu wału klapy lewego skrzydła (TM4). Kluczowe znaczenie ma tutaj nie sam fakt istnienia odłamka, ale kierunek, z jakiego został wbity w ziemię. Ziemski szczegółowo opisał, że analiza zdjęć satelitarnych oraz fotografii wykonanych tuż po katastrofie przez osoby postronne wykazała, iż odłamek ten wbił się w grunt z kierunku przeciwnego do kierunku lotu samolotu. Gdyby skrzydło oderwało się w wyniku uderzenia w przeszkodę terenową (np. w tzw. pancerną brzozę), odłamki powinny lecieć zgodnie z kierunkiem lotu. Tymczasem ten konkretny element został wyrzucony do tyłu, co zdaniem prelegenta wskazuje na działanie siły wewnętrznej – wybuchu.

Ziemski zaprezentował następnie serię zdjęć obrazujących celowe manipulacje rosyjskich komisji śledczych. Udowodnił, że w ciągu kilkudziesięciu godzin od katastrofy odłamek TM4 był wielokrotnie przekręcany, a ziemia wokół niego usuwana, aby nadać mu kierunek zgodny z wersją o uderzeniu w brzozę. Jego zdaniem, w ciągu 10 kwietnia 2010 r. działały trzy różne komisje śledcze, które sukcesywnie zacierały ślady, zmieniając położenie kluczowego materiału dowodowego. Prelegent pokazał także mapę rozrzutu innych odłamków lewego skrzydła, które – wbrew teorii o uderzeniu w drzewo – utworzyły uporządkowane zbiory na stosunkowo małej przestrzeni. Szczególną uwagę zwrócił na odłamek poszycia, który wisiał na gałęzi drzewa nad lokami powybuchowymi w spodniej części skrzydła. Jego zdaniem, aby taki element mógł znaleźć się w tym miejscu, konieczne było zadziałanie fali uderzeniowej, a nie siły mechanicznej.

Na podstawie rekonstrukcji przełomu lewego skrzydła i rozmieszczenia loków powybuchowych Ziemski stwierdził, że w konstrukcji samolotu musiała zostać zainstalowana co najmniej cztery lub pięć ładunków wybuchowych. Podkreślił, że sposób destrukcji (metalowa „miotła” po oderwaniu części skrzydła, rozerwanie statecznika pionowego, rozdrobienie kadłuba) wskazuje na precyzyjnie zaplanowaną instalację, która mogła powstać jedynie podczas gruntownego remontu samolotu w Samarze. Zaprzeczył przy tym teorii o uderzeniu w brzozę, argumentując, że charakter uszkodzeń drzewa (nienaruszona kora, brak dynamicznego złamania) oraz fakt, że na zdjęciach widać elementy wbite w pień od góry do dołu, a nie zgodnie z torem lotu, dowodzą późniejszej, ręcznej manipulacji.

Na zakończenie Tomasz Ziemski przytoczył relacje świadków – żołnierzy z pobliskiej radiolatarni, którzy zeznali, że samolot przeleciał nad nimi, mijając maszt w odległości 20–30 metrów od osi pasa, a nie uderzając w niego. Wskazał, że meldunek komendanta tego posterunku został wysłany bezpośrednio do premiera Władimira Putina, który 10 kwietnia został szefem komisji badającej wypadek. W jego ocenie, wszystkie powyższe elementy – od kierunku wbicia odłamka, przez systematyczne manipulacje na miejscu zdarzenia, po rozkład szczątków i charakter uszkodzeń – składają się na niepodważalny łańcuch dowodów potwierdzających, że katastrofa była zamachem, a nie przypadkiem.