W ubiegłą sobotę razem z białostocką grupą Solidarnych2010 odwiedziliśmy historyczna perełkę Podlasia - Tykocin.
Miasteczko to niesłusznie kojarzy się z Żydami z powodu byłej żydowskiej dzielnicy Kaczorowo oraz synagogi.
W rzeczywistości Tykocin jest miastem rdzennie polskim, które dawniej odegrało w naszym kraju wielką rolę, o czym tak pięknie opowiadał nam p. prof. Józef Maroszek, znany historyk, wykładowca na Uniwersytecie Białostockim. Niestety, nie umiem tak opowiadać, jak on. Zatem oddaję mu głos.
A teraz zapraszam na spacer po Tykocinie.
Tak wygląda tykociński rynek z pomnikiem Stefana Czarnieckiego w tle:
Prof. Maroszek opowiedział nam o czasach, kiedy Stefan Czarniecki ze swoimi wojskami bronił zamku w Tykocinie. Następnie złożyliśmy wieniec pod pomnikiem i odśpiewaliśmy "Marsz, marsz Polonia".
Kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy w Tykocinie wraz z zespołem klasztornym powstał w latach 1748 - 1750. Jego fundatorem był Jan Klemens Branicki.
Nad bramą - wspaniałe rzeźby
Nawa główna
Bogate wnętrze kościoła z pięknymi obrazami
Zabytkowe organy
Portret Izabeli Branickiej, żony hetmana Jana Klemensa
Kaplica Św. Mikołaja
Mauzoleum poświęcone mieszkańcom Tykocina zamordowanym przez Sowietów w latach okupacji
Ta figura Matki Boskiej jest całkowicie wykonana z ziaren zbóż
Pomnik Orla Białego z 1980 roku. Tam też złożyliśmy kwiaty i zaśpiewaliśmy "Boże coś Polskę".
Krzyż poświęcony Łukaszowi Górnickiemu, staroście tykocińskiemu
Zamek w Tykocinie. W 2002 roku wmurowano kamień węgielny pod budowę nowego obiektu na miejscu dawnego zamku, według projektu architektki Agnieszki Dudy z Białegostoku. Na podstawie odnalezionych w archiwum w Petersburgu zachowanych planów warowni, odtworzono domniemaną formę mieszkalną skrzydła zachodniego zamku.
i barokowa synagoga
Wnętrze synagogi: bima
i tora
Wizyta w Klasztorze Bernardynów
Wysłuchaliśmy tam wspaniałego koncertu w wykonaniu dziewczęcego kwintetu smyczkowego Fugato
Wizyta u p. Marii Markiewicz, która opowiadała o swojej rodzinie i tradycyjnym tykocińskim domu
Nasz pobyt w Tykocinie zakończył się uroczystą kolacją, podczas której śpiewaliśmy polskie pieśni patriotyczne i biesiadne.
Przeżyliśmy niezapomniane chwile!























