Minęło 6 miesięcy...

Przez malyy5 , 10/10/2010 [14:22]
Moje myśli po 6 miesiącach od Katastrofy Smoleńskiej. Czego się dowiedziałem? W Polsce : - tchórzliwy-zdradziecki rząd - prezydenta idiotę - większość mediów będących biuletynami rządowymi - część społeczeństwa tzw gęgaczy pt:"wypada,nie wypada" Za granicą: - najsłabszego prezydenta w historii USA - reanimatorów paktu Ribbentrop-Mołotow w Niemczech
Moje myśli po 6 miesiącach od Katastrofy Smoleńskiej. Czego się dowiedziałem? W Polsce : - tchórzliwy-zdradziecki rząd - prezydenta idiotę - większość mediów będących biuletynami rządowymi - część społeczeństwa tzw gęgaczy pt:"wypada,nie wypada" Za granicą: - najsłabszego prezydenta w historii USA - reanimatorów paktu Ribbentrop-Mołotow w Niemczech - słabą demokrację w państwach postkomunistycznych O Rosji nie wspominam celowo ,ponieważ dawno wiedziałem że Kreml od czasów rewolucji był siedliskiem morderców-wcześniej królobójców. Najbardziej boli mnie to że 6 miesięcy temu ,zginęli ludzie którzy byli prawdziwymi Polakami Kwiat Inteligencji Polskiej,moje najwyższe autorytety moralno-etyczne... A jeszcze bardziej mnie boli,że muszę być obecnie świadkiem kampanii wojny z poległymi, którzy pojechali oddać hołd innym poległym,którzy podobnie jak ludzie których pamięć pojechali uczcić,nie mogą się bronić i powiedzieć prawdy,a wszyscy którzy jej dociekają są uznawani za psychicznie chorych i lądują w szpitalach psychiatrycznych lub są publicznie wyszydzani i wyśmiewani. Jedyne słowo które chce się powiedzieć BARBARZYŃSTWO. I o ile to Barbarzyństwo można zrozumieć u obcych ,to Polskie Barbarzyństwo boli najdotkliwiej jest jak miecz wbity prosto w serce...