Masowe duraczenie przynosi znakomite rezultaty dzięki piekielnej triadzie

Przez Bożena Ratter , 23/05/2026 [00:37]

Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć" z okazji swoich czwartych „urodzin „ zorganizowało debatę publicystyczną  pt. "Wojna polsko-polska. Czy jest możliwa jedność?"  Zarówno z  referatu Leszka Żebrowskiego pt. "Zamach majowy 1926 r. i jego konsekwencje" , jak i wypowiedzi Łukasza Warzechy wynika, iż cierpimy na brak wiedzy, co prowadzi do fałszywych ocen przeszłości i teraźniejszości,  oraz  na brak umiejętności prowadzenia rozmów z  użyciem  merytorycznych argumentów i uznaniem prawa interlokutora do używania jego - na rzecz zaczynania i kończenia relacji  zakwalifikowaniem przeciwnika do określonej grupy (np. onuca ruska, onuca niemiecka itd.).

Masowe duraczenie przynosi znakomite rezultaty dzięki piekielnej triadzie: państwowy monopol edukacyjny, media i przemysł rozrywkowy - wyjaśnił przyczynę  naszej niewiedzy  Stanisław Michalkiewicz. Ratunkiem dla naszej wspólnoty będzie znalezienie antidotum.

Inwazja na Ukrainę 24 lutego 2022 roku nie tylko natychmiast zakończyła konieczność walki ze złowrogim wirusem, nastąpiły też natychmiastowe zmiany w polskim języku narzucone przez tzw. środowiska "eksperckie". Przykładem może być zmiana 25 lutego 2022 roku  nazwy „pierogi ruskie” na „pierogi ukraińskie” , czy z „na Ukrainie” na „w Ukrainie”.

Teksty źródłowe do nauki historii w szkole średniej, opracowane przez Feliksa Konecznego zgodnie z zaleceniem Ministerstwo W. R. i Ośw. Publ.  „Zaznajomienia nauczycieli i młodzieży ze źródłami historycznymi. Waregowie. Nazwa Rusi :  

"Wikingowie, wyprawiający się za łupem z południowej Skandynawii, z czasem stali się z napastników zdobywcami, a nawet twórcami nowych organizacji państwowych. Zwano ich na zachodzie Normandami, na wschodzie Waregami. Na Newę i Dźwinę zachodnią kierowała się zdobywcza emigracja skandynawskiego ludu Swijów a zwłaszcza plemię tego ludu, zwące się" Rus”. Pod dynastią Rurykiewiczów stali się panami całej Słowiańszczyzny wschodniej, której centrami były Nowogród na północy, Kijów na południu. Od Rusów, żywiołu panującego, przybrało to PAŃSTWO NAZWĘ RUSI, NIE MAJĄC NIC A NIC ZNACZENIA ETNOGRAFICZNEGO. Ruś ówczesna była tam i tak daleko, gdzie i jak daleko panowali Waregowie. Rus znaczyło to samo co Wareg: członek zbrojnej drużyny skandynawskiego pochodzenia.

W ustawodawstwie Jarosława Kijowskiego (1015-1054), wyrażenie „RUSIN”, tj, pochodzący od SKANDYNAWSKICH RUSÓW, użyte jest w przeciwieństwie do rodzimej ludności nowogrodzkiej, słowiańskiej. Dla Europy Zachodniej była Słowiańszczyzna wschodnia pojęciem wyłącznie geograficznym.. władcy to „reges Rusciae” a również „reges Ruthenorum”, stosują się one do wszelkiej Rusi, zarówno południowej, jako też północnej, wschodniej i zachodniej.(Feliks Koneczny) 

Konsekwencją niewiedzy jest zmiana nazwy produktu na „politycznie poprawną"  wskutek kojarzenia przymiotnika "ruskie"  z Rosją, co jest  błędem. Używanie poprawnej nazwy przez klienta kwalifikuje go do grupy "ruskich onuc" .  Zamawianie pierogów z użyciem nazwy ruskie nie sprawiało problemu do momentu zmiany obsługi. Miła, ukraińska ekspedientka -studentka-  po złożeniu zamówienie na pierogi ruskie, dwukrotnie patrząc srogo w oczy i pytając,  czy odważyć pierogi ukraińskie , odważyła pierogi z innym nadzieniem. Pewnie pomyliła się ze zdenerwowania.

Feliks Koneczny w 1930 pisał w artykule Rozmnażanie bolszewizmu:  "Z badań historycznych wyniosłem niezłomne przekonanie, że nigdy nie powiedzie się sprawa, która byłaby propagowana wyłącznie przez ludzi złych. Złość „mniejszości międzynarodowej'’, zwrócona od samego początku przeciwko Polsce i wszystkie przekupstwa i żołdy bolszewickie nie zdołałyby same własnymi siłami nic zrobić, gdyż źli sami nigdy niczego nie wytworzą.

Słusznie twierdził znakomity Kalinka, że jeden poczciwy głupiec więcej wyrządzi złego państwu i społeczeństwu niż setka łajdaków…  Źli nie obejdą się tedy bez poparcie dobrych, lecz... głupich. Ci poplecznicy poczciwi zła, służą mu przede wszystkim do tego, żeby je otaczać opinią dobra i przemycać pomiędzy dobrych jako coś dobrego". (Feliks Koneczny)

Biorąc pod uwagę szczególną sytuację i szczególne odczucia naszych ukraińskich przyjaciół , którzy wyrażenie na Ukrainie odbierają często jako przejaw traktowania ich państwa jako nie suwerennego –Rada Języka Polskiego, stwierdziła, iż poprawne jest sformułowanie "w Ukrainie”.

Na pytanie na jakiej podstawie rada sformułowała ten pogląd, przewodnicząca rady dr Katarzyna Kłosińska stwierdziła, iż m.in. otrzymała listy od kilku osób z Polski i Ukrainy z apelem o uznanie poprawności formy „w Ukrainie”, z uwagi na empatię wobec Ukraińców, którzy składnię „na Ukrainie” traktują jak język Putina (sic!).

Słusznie twierdził znakomity Kalinka, iż źli nie obejdą się bez poparcie dobrych, lecz... głupich,  że jeden poczciwy głupiec więcej wyrządzi złego państwu i społeczeństwu niż setka łajdaków.

Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć" od lat zabiega o symbol pamięci ofiar ukraińskiego ludobójstwa, których szczątki znajdują się w tysiącach dołów śmierci na byłych ziemiach Rzeczypospolitej Polskiej oraz zachowanie w pamięci niezłomnego kapłana ks. Tadeusza Isakowicza Zaleskiego.  

Pomóżmy  młodym zrealizować wybudowanie pomnika Ofiar zbrodni wołyńskiej  https://wolynnapowazki.pl/ludobojstwo-wolynskie/

Pomóżmy  młodym  zrealizować profesjonalny film dokumentalny o życiu i działalności śp. księdza  Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego! https://filmisakowicz.pl/