W naszym Dzienniku krótkie podsumowanie expose Donalda Tuska czyli co rząd zamierza zabrać i komu.
W naszym Dzienniku krótkie podsumowanie expose Donalda Tuska czyli co rząd zamierza zabrać i komu.
- Podwyżka kosztów pracy - podniesienie składki rentowej o 2 punkty procentowe
- Stopniowe zwiększanie wieku emerytalnego - o 7 lat dla kobiet i o 2 lata dla mężczyzn
- Wprowadzenie pełnej rachunkowości w rolnictwie
- Rolnicy posiadający gospodarstwa od 6 do 15 hektarów zapłacą składkę na ubezpieczenie zdrowotne w wysokości połowy składki, jaką płacą prowadzący działalność gospodarczą, zaś posiadający gospodarstwa powyżej 15 hektarów - równowartość 100 proc. tej składki
- Ograniczenie ulgi na dzieci i becikowego dla najzamożniejszych, zwiększenie o 50 proc. tej ulgi na trzecie i każde kolejne dziecko
- Wprowadzenie kwotowej waloryzacji emerytur i rent
- Ograniczenie przywilejów emerytalnych m.in. służb mundurowych, górników (z wyjątkiem tych, którzy pracują na dole) i prokuratorów
- Likwidacja kościelnego funduszu emerytalnego
- Podwyżka dla policjantów i żołnierzy - od lipca przyszłego roku o 300 zł i możliwość powtórzenia takiej podwyżki w połowie kadencji
- Likwidacja ulgi internetowej
- Likwidacja możliwości korzystania przez twórców z 50 proc. kosztów uzyskania przychodów w odniesieniu do dochodów powyżej 85 tys. złotych rocznie
- Uniemożliwienie omijania płacenia podatku Belki m.in. od zysków z lokat bankowych
Źródło: Nasz Dziennik
----------------------------------------------------
Co z tego wynika dla mnie? Otóż co najmniej dwukrotnie uderzy to we mnie, osobę, która dużo nie zarabia, a stara się skorzystać z tego, z czego może, nawet jeśli są to małe pieniądze. Co we mnie uderzy? Likwidacja ulgi internetowej - korzystam z tego od kilku lat i dzięki temu nie muszę nic oddawać fiskusowi. Druga rzecz to lokata bankowa. Przy tak niskim oprocentowaniu ROR, korzystanie z lokaty, która omija podatek Belki to rozsądne rozwiązanie. PKO BP wprowadził takie właśnie możliwości i od jakiegoś czasu z tego korzystałam. Jak rozumiem, to się skończy. Bank i rząd zdziera z takich drobnych ciułaczy jak ja, których jest najwięcej. Ci możni i tak sobie poradzą.
Doszłoby do tego, że jeszcze trzeci punkt uderzyłby we mnie, ale "na szczęście" moje dochody są tak niskie, że nie obejmie mnie "likwidacja możliwości korzystania przez twórców z 50 proc. kosztów uzyskania przychodów w odniesieniu do dochodów powyżej 85 tys. złotych rocznie".
Ale w wielu twórców to uderzy. Mam nadzieję, że w tych celebrytów, którzy tak gorliwie popierali rząd Tuska.
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 1016 widoków