Solidarni2010, społeczna inicjatywa, jest jednym z najbardziej autentycznych ruchów obywatelskich , które powstały z potrzeby serca i autentycznej troski o Polskę. Są wyróżniającym się ngosem, spośród tych, które na ogół są agenturalną działalnością służb obcych państw, działalnością na rzecz promowanych, modnych ideologicznie haseł – powiedział Jan Pospieszalski na spotkaniu z okazji 15 rocznicy działania tej zacnej i ważnej inicjatywy. Spotkanie odbyło się dzięki gościnności Klubu Ronina.
Ewa Stankiewicz w odczytanym liście, skierowanym do Prezydenta Rzeczypospolitej, wspomniała o swoim 15.letnim śledztwie dziennikarskim i raporcie, z badań oraz czterech konferencji naukowych, gromadzących prawie 150 naukowców. W liście zwróciła się z prośbą do Prezydenta, o podjęcie działań, koniecznych dla „zabezpieczenia egzystencjonalnego bezpieczeństwa państwa polskiego i polskich obywateli”. Również dla prestiżu naszego państwa w świecie.
Dzisiaj mamy efekt mrówczej pracy zespołu ludzi, działających w niesprzyjających warunkach, pod obstrzałem nieprzychylnych mediów, szydery, rechotu - dodał Jan Pospieszalski.
Profesor Piotr Witakowski wypowiadając się na temat badań katastrofy smoleńskiej, zwrócił uwagę na etapy badań każdej katastrofy. Są to: ustalenie przebiegu, ustalenie przyczyny-dlaczego przebieg był taki a nie inny - i ustalenie winnych tego, że katastrofa miała taki właśnie przebieg. Dwa pierwsze etapy są naukowymi.
Wszystkie materiały z czterech konferencji, łącznie z filmami z każdego wystąpienia, są dostępne na stronie konferencjasmolenska.pl od 2012 roku. Nigdy autorzy nie spotkali się z jakąkolwiek polemiką merytoryczną. Nikt nie ocenił, iż którykolwiek z wygłoszonych materiałów jest błędny. W żadnych mediach od 2012 roku nie ma wzmianki o tych konferencjach, absolutne milczenie.
Jak ważna, dla uzyskania dowodu rozstrzygającego była rekonstrukcja, z kilkudziesięciu tysięcy zdobytych różnymi drogami zdjęć szczątków, rozłożonych na ziemi po upadu samolotu, mówił architekt Tomasz Ziemiec. Uczestnik konferencji naukowców, badaczy, którzy poprzez dyskusję, wymianę poglądów, weryfikację dowodów, materiałów badali przyczynę. Do oceny potrzebna jest wiedza a nie wiara- podsumował.
Działalność Solidarnych2010 to nie tylko dbałość wspaniałych członków, wiernych pamięci ofiar katastrofy. Pamięci, która nie jest wygodna dla żadnej opcji politycznej. Oficjalnie obowiązuje raport Anodiny. Nie przeszkadza to, oskarżającym o kremlowską propagandę wszystkich dbających o polski interes.
Solidarni2010 dbają o pamięć o innych wydarzeniach z naszej historii, o czym świadczą zarówno wykłady profesora Andrzeja Nowaka pod egidą Hanny Dobrowolskiej, uroczystości dla upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych na Cmentarzu Bródnowskim, jak i publicystyka.
W podsumowaniu spotkania, uczestnicy podziękowali Jerzemu Orłowi za prowadzenie bloga, którego treści nie rzadko są wbrew obowiązującej cenzurze i oczekiwaniom przedstawicieli różnych opcji.
To samo dotyczy publikacji na stronie Solidarni2010. Jest jeszcze działanie, według mnie, ważniejsze. Zaangażowanie Hanny Dobrowolskiej, polonistki, eksperta oświatowego, koordynatora Ruchu Ochrony Szkoły, od kilku lat protestującego przeciwko destrukcji polskiej oświaty. Obecnie jest to działanie pod egidą KROPS, czyli blisko 90 organizacji społecznych: rodzicielskich, nauczycielskich, wolnościowych, lokalnych, patriotycznych, polonijnych, które łączy troska o wychowanie przyszłych pokoleń Polaków.
Jak łatwo jest powtarzać - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - a jak trudno jest bronić młodzieży dla Rzeczypospolitej.
Przedstawione przez Hannę Dobrowolską na Ogólnopolskim Forum Oświatowym wyniki badania pt. „Oczekiwania społeczne wobec zmian proponowanych w podstawach programowych” https://www.youtube.com/watch?v=luJN8PjRQic&t=13s potwierdzają wypowiedziane podczas spotkania stwierdzenie: Do oceny potrzebna jest wiedza a nie wiara (propaganda) .
Z badań zaprezentowanych przez Hannę Dobrowolską na Forum Oświatowym wynika, iż propagowanie przez Minister Barbarę Nowacką Reformy Kampus 26, jako oczekiwanej przez dzieci , rodziców, nauczycieli, pedagogów korzystnej zmiany edukacji mija się z prawdą.
Nie dajmy się uwieść, obserwujemy powtórny atak na nasze dzieci, które maja być pozbawione prawa do godnego dorosłego życia. Mają być niewykształconą, posłuszną masą, o której pisał Henryk Glass w 1930 roku:
„Marksizm pragnie przekształcić społeczeństwo ludzkie w stado. Pięknie brzmiące frazesy marksizmu o kolektywnym życiu kryją za sobą dążenie do przekształcenia społeczności ludzkiej w stado, niszczące wszelkie prawo osobowości ludzkiej, wywłaszczone z wszelkich dóbr gospodarczych, których rozdawnictwo spoczywać ma w rękach komunistów - nadzorców. Stado to ma mieć tylko zwierzęce pragnienia: napełnienia żołądka, ochrony przed głodem, posiadania legowiska, zaspokojenia popędu płciowego; bać się ma zaś tylko fizycznej siły, gdyż marksizm depcze wszelkie prawo i wszelkie zasady moralne, będące rzekomo tylko odbiciem warunków materialnych, a nie mające żadnego, wg. marksistów, znaczenia.”
Gdy masy zrozumieją, że zostały oszukane, jest już za późno: już znajdują się w kleszczach komunistycznego kolektywu (Walka z bolszewizmem, Henryk Glass 1930)