Dlaczego znów to samo?! O historii resetów z Rosją (Fundacja im. Janusza Kurtyki)

Przez Blogpress , 16/05/2025 [20:53]

7 maja 2025 r. w lokalu Fundacji, „Latarnia historii” przy ul. Puławskiej 152 w Warszawie odbyła się debata na temat historycznych uwarunkowań odprężeń na linii Zachód-Rosja. Z tym zagadnieniem zmierzyli się obecni na miejscu wybitni znawcy historii Rosji i stosunków międzynarodowych: profesor Hieronim Grala i dr Łukasz Adamski. Dzięki łączu internetowemu swoją zdalną obecnością dopełnił dyskusję kolejny znaczący badacz prof. Henryk Głębocki. Spotkanie moderował Prezes Zarządu Fundacji Paweł Kurtyka.  

Reset1

Jak zauważył na wstępie prezes Fundacji im. Janusza Kurtyki, Paweł Kurtyka: 

"Mamy do czynienia w ostatnich miesiącach z całą operacją polegającą na próbie resetu stosunków amerykańsko-rosyjskich zainicjowanych przez nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Nie jest to pierwsza tego rodzaju próba. Pamiętamy, że po 2010 roku, kiedy Polska skupiała się na problemach z wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej, w tle międzynarodowej polityki był reset stosunków z Rosją, również zapoczątkowany przez administrację amerykańską za prezydentury Baracka Obamy, który de facto finalnie skończył się aneksją Krymu". Prof. Hieronim Grala wskazał na różnice pomiędzy koncepcjami Obamy i Trumpa a wcześniejszymi wydarzeniami politycznymi, Zauważył, że po 11 września w przekonaniu elit amerykańskich zmiana kursu była koniecznością polityczną. było to "głębokie przekonanie, że bez elementu rosyjskiego w układance politycznej, bez lądowisk, baz, tankowań i tak dalej, nie da się zdławić terroryzmu". Ale "kiedy rozpoczęto już oficjalny reset, kiedy zaczęto bardzo poważnie układać się z Federacją Rosyjską, to też powiedziałbym, że inne cele i inną wizje mieli Amerykanie niż Unia Europejska". 

Reset3

 Dr Łukasz Adamski podał przykład z historii, odnosząc się do dyskusji między gen. Sikorskim i większością polskiego rządu na emigracji, a generałem Sosnkowskim, prezydentem Raczkiewiczem oraz mniejszością rządu "w sprawie tego, czy warto ufać zapewnieniom Stalina i czy dla Polski opłaca się podpisanie układu porozumienia normalizującego relacje dyplomatyczne, w zasadzie je odnawiające po tym okresie dwóch lat, kiedy Sowieci, okupując 52% polskiego terytorium, nie uznawali w ogóle istnienia państwa polskiego, a Polska z kolei uważała, że jest w stanie wojny ze Związkiem Sowieckim. Czy warto było, czy nie warto? Czy w 1944 roku należało podejmować układy ze Stalinem, negocjacje nowych granic, czy też obstawać przy pryncypiach?". Przytoczył słowa publicysty Juliusza Miroszewskiego: "Tak naprawdę mamy do wyboru dwie opcje. Albo Rosję podbić, albo Rosję zjednać. Ale żeby Rosję zjednać, trzeba ją zmienić. Oczywiście nie wspomniał o tej opcji trzeciej, że Rosję można izolować i w jakiejś mierze doprowadzić do implozji". Dodał, że reset, który próbuje podjąć Donald Trump nie jest czymś wyjątkowym.  

Reset2

Prof. Henryk Głębocki podkreślił, że reset resetowi nie jest równy. "Czymś innym jest z punktu widzenia potężnych mocarstw, które mają potężne możliwości oddziaływania i własne interesy i patrzą na Rosję przez taką perspektywę, a czymś innym jest sytuacja takiego kraju, który jest położony pomiędzy Niemcami i Rosją, ma własne doświadczenia i w swojej grze politycznej, o swoje interesy, a więc o przetrwanie, często o biologiczne przetrwanie, musiał czasami układać się z Rosją, albo był do tego przez innych przymuszany. To jest zupełnie inny poziom, czy tego, co nazwiemy resetem, czy zbliżeniem, czy ułożeniem się z Rosją, bo my we własnym języku politycznym i tradycji mamy inne terminy, które nie są tak obojętne. Na przykład ugoda, na przykład targowica. Na przykład zdrada, zdrada w znaczeniu interesów oczywiście politycznych. I mamy inne terminy, takie jak niepodległość, suwerenność, prawda? I cena, którą się za to płacić". Relacja: Bernard