Czy wobec ogromu tego ostoi się Polska?

Przez Bożena Ratter , 05/06/2026 [16:13]

Toksyczną rolę w Polsce  pełnią wszechobecni Jej wrogowie – „doradcy medialni” i „eksperci”. Tak się składa, iż w temacie naszej przeszłości i przyszłości w większości są to przedstawiciele mniejszości narodowych w Polsce. Akceptacja tego, to jeden z wielu aktów pogardy wobec wszystkich stanów polskiego narodu. Taka też jest wypowiedź Witolda Zembaczyńskiego z KO, oceniającego stanowisko pana Prezydenta RP Karola Nawrockiego, jako „toksyczne”.

Polska musi odebrać moc i 1060.letnią historię RP fałszowaną przez niemieckich i  ukraińskich "ekspertów" od spraw polskich- jakbyśmy swoich nie mieli. Z ich rad korzystają przedstawiciele wszystkich opcji politycznych-obecnie PIS, KO, PSL oraz polskie środowiska naukowe. Należy powstrzymać rewizjonistyczne dążenia geograficzne i mentalne , które od lat, w zakamuflowany sposób nam oferują. Takim  doradcą jest ukraiński historyk, o którym pisał w 2013 roku prof. Czesław Partacz:

"Jarosław Hrycak jest przedstawicielem tzw. ukraińskiej historycznej szkoły lwowskiej. Według przedstawicieli tej „szkoły” ziemię Małopolski Wschodniej w okresie II RP.  były pod „okupacją polską”. Napisał „Istoriie Ukrajiny” wydaną również w języku polskim przez instytut Europy Środkowo Wschodniej w Lublinie. Mapy pokazują rewizjonistyczne, tak zwane etnograficzne granice Ukrainy w ostatnich trzech stuleciach - prof. Czesław Partacz (zob. wywiad J.Hrycaka dla Naszego Słowa, 7.Xi.2004) . Wywiad dla polakożerczej gazety Związku Ukraińców, którego obecnego prezesa, pana Skórkę ostatnio słyszymy.

Czy z jego inspiracji, na więzieniu przy ul. Łąckiego we Lwowie , gdzie NKWD likwidowało polską inteligencję, jest tablica  w języku ukraińskim i angielskim : Więzienie dla represyjnej policji trzech okupacyjnych reżimów, polskiego, nazistowskiego, sowieckiego . Polacy byli okupantami Lwowa w latach 1918-1939.  

Na temat książki J. Hrycaka „Istoriia Ukrajiny” wypowiedział się prof. Norman Davies:

„Prof. Jarosław Hrycak napisał książkę o „tysiącletnich dziejach Ukrainy”. Pierwszy rozdział: Ruś Kijowska. Drugi rozdział: Mongołowie. Trzeci rozdział: Kozacy w XVII wieku. Przepraszam, a co było między Mongołami a Kozakami?  No przecież Jagiellonowie, Pierwsza Rzeczpospolita. Nawet „specjalista” o tym nie chce mówić...”.

Jarosław Hrycak działa niczym M. Hruszewski, o którym w 1907 pisała prasa: „Jest wykształconym kłamcą. Bez spuszczenia oka, z zuchwałością śmiałą, obraca na nic prosty sens dokumentów, naciąga , zmyśla wypadki, słowem wpędza historyę w apriorystyczne ramy swoich dążeń politycznych".

„Prof. historii wschodu Europy, Michajło Hruszewski wydaje od roku 1898 historię KRAJU, który wbrew historii podobało mu się nazwać UKRAIINĄ –RUSIĄ. W tym nie ma nic złego. Wolno historykowi nie liczyć się z historią . Dotychczas VII tom cały poświęcony historii Polski, ale nosi tytuł Historia Ukrainy Rusi – Czasy Kozackie i kończy się rokiem 1625. (Świat Słowiański pod red. Feliksa Konecznego 1911 r. nr 77)

Jarosław Hrycak w GW  :  „Chciałbym, aby Ukraińcy i Polacy mieli nowego bohatera - ADAMA MICHNIKA”. Jest też bożyszczem Krytyki Politycznej.

Dwukrotny Rektor Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie, prof. Marian Zdziechowski pisał w Widmie przyszłości:

„Polacy osadzili Hruszewskiego na katedrze Uniwersytetu we Lwowie i wtedy objął on przewodnictwo w ruchu narodowym, nadał mu wybitnie, nawet zaciekle antypolskie znamię i narzucił Rusinom nazwę Ukraińców, z pozoru dla odróżnienia ich od Rosjan, w rzeczywistości dla zaznaczenia, że Ruś Czerwona poczuwa się do jedności z całą Rusią południową, że przez Kijów, Czernihów i Połtawę sięga aż do Charkowa i dalej, i że przeto w nieokreślonej przyszłości nad zredukowaną do ściśle etnograficznych granic Polską zacięży ona całym ogromem swoim. Czy wobec ogromu tego ostoi się Polska?” (Widmo przyszłości)

Mamy w naszym pokoleniu apologetę Hruszewskiego:

Nareszcie polski inteligent otrzymał pasjonującą książkę o „pierwszym prezydencie Ukrainy”, czołowej intelektualnie i politycznej postaci Ukrainy pt. NACJONALISTA POSTĘPOWY. MYCHAJŁO HRUSZEWSKI –recenzja wydawnictwa ZNAK do książki autorstwa dr Łukasza Adamskiego z Instytutu Historii PAN.

Najwybitniejszy historyk ukraiński, twórca nowej koncepcji historii Europy Wschodniej, lider ukraińskiego ruchu narodowego na przełomie XIX/XX w., pisarz, publicysta, wreszcie przewodniczący Ukraińskiej Rady Centralnej w okresie budowania państwowości ukraińskiej u schyłku pierwszej wojny światowej i de facto pierwszy lider niepodległego państwa ukraińskiego w czasach najnowszych –tak przedstawiono go na Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Mychajło Hruszewski i jego Mała Ojczyzna – Chełmszczyzna w XIX i XX wieku” w Lublinie w 2016 roku.

Halo, halo, czy byli tam Polacy?  A może ktoś powołał się na polskiego profesora Feliksa Konecznego lub profesora Mariana Zdziechowskiego?