celem reformy „oświaty” jest „DOBROSTAN SEKSUALNY”, a NIE ZDROWE CIAŁO I ZDROWY DUCH!

Przez Bożena Ratter , 03/09/2025 [10:26]

W szkołach w Wielkiej Brytanii, na lekcjach pokazywane są dzieciom takie filmy , których nie puszcza się do godziny 22:00 w telewizji publicznej – o wprowadzanej przez MEN edukacji seksualnej w podstawach programowych, ciekawa merytoryczna rozmowa na Kanale ZERO.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w swojej opinii również zwracała uwagę, że właśnie te zapisy, które były w pierwotnej podstawie, mogą powodować właśnie taki dysonans, który obserwujemy w Wielkiej Brytanii i o którym informują tamtejsi rodzice, a nawet wyprowadzają się z Wielkiej Brytanii do Polski, by uchronić swoje dzieci - wyjaśnia Agnieszka Regulska.

Jest też głos rozsądku rodzica nie godzącego się na argument zwolenników „edukacji seksualnej” : iż to „tylko 10% podstawy programowej”, może to „poprawimy za dwa lata, może po trzech latach”

- ponieważ u dzieci, które przejdą przez ten pierwszy okres błędnego projektu, już na trwale pozostaną zaburzenia ich percepcji.

Wiemy, że nawet najlepszy kierowca Formuły 1 nie pojedzie w wyścigu samochodem , któremu coś tam szwankuje, przecież nie osiągnie takiego wyniku, jaki chciałby, a z nadpsutego mięsa nie uda się zrobić rewelacyjnego dania, tak jak z mięsa dobrego – potwierdza Agnieszka Regulska głos rodzica.

RODZICU, DYSKUSJA TOCZY SIĘ W OBRONIE TWEGO DZIECKA, obejrzyj i zadecyduj, czy chcesz by MEN włączył polską oświatę do EUROPEJSKIEGO OBSZARU EDUKACJI, w którym od wielu lat uczestniczą państwa Europy zachodniej, w którym obowiązuje kompleksowa seksualizacja typu C według narzuconego standardu WHO , w którym celem „oświaty” jest „DOBROSTAN SEKSUALNY”, a NIE ZDROWE CIAŁO I ZDROWY DUCH!

https://www.youtube.com/live/-QAxDxGgL1c?si=lJRQF6MZY5IYANwT