powracającego z Dolomitów Premiera*:
powracającego z Dolomitów Premiera*:
Sygnały z realu wskazują (42% wierzących w MAK i wzrost poparcia PO do poziomu 54 proc.), że Tusk niepotrzebnie skrewił, asekurant jeden z tym swoim "nie do przyjęcia". Myślał głupek, że aż takiego kitu z zestresowanymi pilotami i pijanym dowódcą mogą ludzie nie kupić, nawet przy pełnej mobilizacji zaWajdanych mediów.
Uczyć się od mistrza Putina smarkaczowi jednemu trzeba, uczyć się. Następnym razem powinien już wiedzieć, że im większy szok, im większy absurd tym łatwiej wcisnąć. Przecież to niemożliwe, gęgałyby między sobą ofiary monopolu medialnego, by ktoś tak na oczach całego świata w biały dzień wymordował polską delegację z Prezydentem na czele i potem nam jeszcze wciskał coś takiego o pilotach, bez żadnych podstaw. Tak dobrze szło i wszystko zepuł Tusk-niedowiarek, że to działa. Teraz ofiary monopolu medialnego zdezorientowane przeżywają dyskomfort nieciągłości i trzeba czymś klajstrować im wyrwę w zwojach mózgowych wywołaną polskimi poprawkami do raportu.
*Waligórskiego wygrzebał pierwszy: Przemek Piętak
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 1429 widoków