Behemoth

Nergal - pozer, satanista, a może wolny człowiek? - czyli o granicach tolerancji.
Jak donoszą media lider Behemotha usłyszał zarzut obrazy uczuć religijnych.
W związku z tym rodzą się pytania, którymi chciałbym rozpocząć dyskusję, samemu stając w roli adwokata diabła:

