giełda

Zmarłym dziękujemy
Mój ulubiony minister obecnego rządu, Jan Vincent Bez PESEL ,nie przestaje mnie zadziwić. Ostatnio zaczął mnie nawet napawać dumą, a to za sprawą swej oryginalnej wizji ekonomii i śmiałej diagnozy wszelkich nieszczęść z kryzysem, którego w Polce nie ma, włącznie. Swe jakże ważne zdanie pan minister, który dla przypomnienia nie jest z wykształcenia ekonomistą, wyłuszczył w prestiżowym „Financial Times”. Przepustką do grona największych ekonomicznych autorytetów była zapewne nagroda przyznana panu ministrowi przez „ The Banker”.

