globalne ocieplenie

Wojna picu z termometrem
Przedwczoraj w moim ogrodzie topniały jeszcze ostatnie łachy śniegu, gdy polski przedstawiciel organizacji ekologicznej WWF ogłaszał wyniki swoich badań , na specjalnie w tym celu zorganizowanej konferencji. Na samo wspomnienie tych jedynie słusznych wniosków, jeszcze robi się zimno.
Tyrania czasopism
Na początek pytanie retoryczne. Pamięta ktoś jeszcze histerię związaną z dziurą ozonową? Nie? A przecież przewyższała ona chyba nawet tę związaną z globalnym ociepleniem i świńską grypą. Dlaczego zatem nikt się dziś nie przejmuje tym, że nad Antarktyką promieniowanie kosmiczne zabija ponoć wszystko co żywe? :) Odpowiedź jest prosta: bo gazety o tym nie piszą.
- Kisiel's blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
- Czytaj dalej

Szamani postępu
Trudno zaiste zgadnąć, dlaczego wszyscy nobliści kolejno, ze szczególnym uwzględnieniem tych pokojowych zawzięli się , by przekonać świat, że ta nagroda jest zbędna. Po co komu pokojowy Nobel , skoro na świcie pozostał już jeden wróg, człowiek i jego działalność przyczyniająca się do ocieplenia.

Ocieplenie
Właściwie mamy „pozamiatane”. Pętla gazowa wokół Polski się zaciska, dywersyfikacja z Kataru jest tak samo prawdopodobna jak inwestor polskich stoczni, jesteśmy zadłużeni po uszy albo i dalej. Na dodatek, jak słusznie napisał redaktor Janecki, Polska nareszcie skorzystała z okazji by siedzieć cicho, dzięki czemu nasz premier pojechał do Brukseli „robić za paprotkę”, a jako że ludzie lubią dekoracje , szczególnie przed świętami zwanymi do niedawna Bożym Narodzeniem, naszą delegację przyjęto jak na stroik przystało. Cała nadzieja w hakerach

