Zadaniem komisarzy politycznej poprawności jest „wyzwolić dzieci z więzienia ich ciała”

Przez Bożena Ratter , 04/02/2026 [23:10]

Media, aby zawładnąć człowiekiem, działają na jego najpłytsze sfery życia, pobudzając je i w ten sposób kreując określone modele zachowań. Wszystko to sprawia, że żyjemy w świecie stereotypów, przez co czujemy się osaczeni oraz pozbawieni zdolności decydowania

U dzieci, które systematycznie oglądają telewizję, zauważono, że stopniowo słabnie ich inicjatywa, myślenie, rozluźniają się więzi rodzinne, przyjacielskie. Powoduje to degradację wartości takich jak prawda czy odpowiedzialność, dzieci takie są bardziej podatne na uzależnienia od alkoholu, papierosów, narkotyków i seksu- pisał J. Jaroszyński (Autorytety w świecie stereotypów). Analiza z 2010 roku.

Już nie tylko telewizja ale Internet kreuje  określone modele zachowań. Przykładem jest lansowany model utożsamiania się z „transpłciowością”, który dzieci i młodzież znajdują w Internecie.  Proponować, diagnozować i podejmować decyzję będą teraz specjaliści. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego i  Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego- o czym mówiła prowadząca webinarium dla nauczycieli Transpłciowośc a niebinarność w szkole, pani psycholog i psychoterapeuta. 

Wyjaśniała przyczynę zainteresowania transpłciowością: „Jestem psycholożką od 20 lat w tym temacie. Widzę statystyczny,  wykładniczy wzrost osób transpłciowych, jakby pandemia otworzyła ten temat. Co jest przyczyną?

Po pierwsze wiedza. Coraz więcej mówi się o transpłciowosci.  Po drugie social media, Internet, w których młodzi znajdują coś, co pasuje do ich wzoru bycia. Wchodzą wtedy w temat bardzo głęboko, poznają go od podszewki.  Zwłaszcza chętnie szukają w języku angielskim.  W tym języku nie ma  płci. Doskonale go znają.  Po trzecie zamknięcie w domu i możliwość bycia w Internecie non stop, szukanie”. 

Podczas szkolenia nauczyciel dowiaduje się, iż powinien zauważyć osobę transpłciową, gdyż jak mówi pani psycholog - „dziecko ma problem i rodzic czasem tego nie przyznaje, obserwacja z zewnątrz jest niezwykle istotnaZadaniem nauczyciela jest  pomóc  „cierpiącym w niechcianym ciele dzieciakom”.  Od 25 lat stereotyp ten obowiązywał  w USA, o czym pisał prof. Marek Chodakiewicz w 2019 roku:

„Ostatnio zmieniono nazwę na „nieszczęśliwość genderową” (gender dysphoria), czyli stan depresji wywołany posiadaną przez siebie płcią fizyczną. Aby zlikwidować brak synchronizacji między ciałem a odczuciami psychicznymi, stanem fizycznym a wyobrażonym, należy przeprowadzić odpowiednie zabiegi. Już od dziecka. Im wcześniej tym lepiej. Osiąga się to coraz częściej za pomocą państwa, szczególnie tzw. „opieki społecznej”. (Marek Chodakiewicz Cywilizacja śmierci). 

Pani psycholog wyjaśnia: „Do naszych gabinetów trafiają rzeczywiście osoby w różnym wieku, trafiają w wieku przedszkolnym, bardzo wczesnoszkolnym. To jest taki czas, w którym mamy rozpoznanie „niezgodność płciowa w wieku dziecięcym”. Jeżeli widzimy, iż dziecko  w 100% tylko preferuje zabawy i sposób dla innej płci, albo wymyśla sobie imię męskie albo żeńskie, prosi,  żeby się do siebie tak zwracać, -to są tak zwane mocne argumenty. To znaczy, to nie jest właśnie tylko, że  dziewczynka chce się przebrać za Batmana i biega po drzewach. Ona czy on  zaczyna utożsamiać się, mówi  o tożsamości, o pewnej przynależności i o poczuciu dysforii"

Nauczyciel powinien osobie transpłciowej zaproponować pomoc. Pani terapeutka sugeruje zadanie pytania:  „może chcesz, by sprawdził psycholog  czy ty nie masz jakichś problemów? Sprawdź, czy to co przeżywasz odbiega od normy. Będzie super jeśli się okaże że tak. Bo są korzyści takiej diagnozy”.

Baśki, co " z Ketlingiem strzelała do celu z astrachańskich łuków” , Zagłoba nie diagnozował, jako osoby transpłciowej  i nie chciał „wyzwolić  z więzienia jej ciała". Może i dlatego Henryk Sienkiewicz nie jest mile widziany w lekturach szkolnych.

Basia była szczęśliwa i jak ptak wesoła. Od czasu swego zamążpójścia miała ona w życiu dwa największe pragnienia: jedno, dać Michałowi syna; drugie, zamieszkać z małym rycerzem w jakiej stanicy przyległej do Dzikich Pól, i tam żyć życiem żołnierskim, wojny i przygód zażyć, w podchodach udział brać. Marzyła o tym będąc jeszcze dziewczyną i oto marzenia miały się teraz urzeczywistnić” (Henryk Sienkiewicz Pan Wołodyjowski)

„Czasami następuje to z pełną zgodą rodziców. W innym wypadku jednak takie manewry zachodzą bez wiedzy i bez pozwolenia rodziców. Niestety coraz częściej dzieciaki i rodzice trafiają na ideologów transgenderyzmu. Wielu z nich nie ma żadnego solidnego medycznego czy terapeutycznego wykształcenia. Są po prostu komisarzami politycznej poprawności. Ich zadaniem jest „wyzwolić dzieci z więzienia ich ciała”. Pomagają im ubiegający się o szczodre granty „naukowcy” oraz rozmaici specjaliści od zdrowia psychicznego. 

Szczególnie dotyczy to wielu, którzy uznają transgenderyzm za ideologię ducha czasów, równie ważną co antyrasizm, socjalizm i inne propozycje inżynierii społecznej”- o transgenderyźmie w USA  pisał prof. Marek Chodakiewicz. 

Jestem syrenką, stwierdziła 3-letnia dziewczynka, którą niańka usiłowała wyciągnąć z wanny. Candance Owens (obecnie działaczka organizacji Turning Point USA, która pomaga skonfundowanym dzieciom), starała się przekonać krnąbrną uparciuchę, że jednak nie jest syrenką. W końcu panna Owens stuknęła się w głowę i wyciągnęła dziewczynkę z wanny. Teraz była buntowniczka ma 12-lat i wie, że nie jest syrenką. Transspecisim anyone? (Marek Chodakiewicz Cywilizacja śmierci).