Strona główna

Menu portalu

  • Strona główna
  • Galerie satyryczne
  • Filmoteka
  • Fotoreportaże
  • O portalu
Strona główna Blogi Nygus's blog

Logowanie

  • Utwórz nowe konto
  • Prześlij nowe hasło

Zapraszamy do dyskusji

Wystarczy założyć konto

Zobacz także:

  • Kto nas tak wkopał?
  • A jednak !
  • The Doors w stylu "rasta".

Czytanie szkodzi na głowę?

Portret użytkownika Nygus
Nygus, wt., 26/01/2010 - 03:06

Ostatnio zaczyna rozsypywać się w gruzy teza, którą od młodości wpajali mi moi rodzice i dziadkowie, a mianowicie teza że od czytania dużej ilości książek człowiek staję się mądrzejszy. Niewielkie wątpliwości zaczęły kiełkować w mojej głowie już w chwili, w której dowiedziałem się że poseł Palikot jest „znawcą i miłośnikiem Gombrowicza”. No bo jeśli jest „znawcą i miłośnikiem” to ani chybi że go pewnie dużo czytał. Może nawet sporą część ze zrozumieniem?
Ale szybko się z tego niemiłego dysonansu otrząsnąłem bo przypomniałem sobie słynną ludową sentencję o regule i wyjątkach. I tak uspokojony powróciłem do swoich lektur, wiedząc że nie dość że nic mi od nich nie grozi, to może mnie one nawet troszeczkę podźwigną na wyższy intelektualnie poziom?
I czytałbym sobie te swoje ulubione książki beztrosko dalej, aż tu jakieś złe licho mnie podkusiło żeby sobie pooglądać w telewizji jak to wesoła gromadka posłów z Sejmowej Komisji Cmentarnej bierze w krzyżowy ogień delikatnie podchwytliwych pytań umalowanego jak tania ladacznica posła Chlebowskiego.
I w pewnym momencie tego swojego show poseł Chlebowski uznał za stosowne pochwalić się przed telewidzami a więc w tym momencie i mną, tym że czyta dużo książek, i to nie byle jakich książek, ale specjalnie to sobie upodobał książki Kena Folleta.
Masz ci los – kolejny erudyta!
Zmroziło mnie!
Więc jednak. Jednak czytanie niektórym szkodzi – i to ewidentnie szkodzi na głowę. Boże, ale może nie wszystkim? Może tylko niektórym?
W tym momencie przypomniało mi się co Oleksy powiedział Gudzowatemu i troszkę się uspokoiłem – on temu Gudzowatemu powiedział coś takiego:
„- teraz to ja zamierzam dużo czytać, bo chcę być ostry jak brzytwa”.
Widać różni ludzie różnie reagują. Łysy coś przeczyta i jest ostry ja brzytwa, a człowiek o żółtych włosach poczyta sobie Folleta i jest cienki jak igła.

  • Nygus's blog
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
  • Feed: How the West Was Won
  • Original article
Portret użytkownika Bernard

Czytanie czasem szkodzi, bo zależy co się czyta

Bernard, wt., 26/01/2010 - 13:46

i jakie ma się do tego podejście. Gdy na niemieckich uniwersytetach naczytali się z uwielbieniem Marksa i Trockiego to potem strzelali do ludzi. Teraz robią o nich filmy. ciekawe co czyta Drzewiecki. Miałem kiedyś broszurkę Kotańskiego o metodach stosowanych przez Monar. Jakby potrzebował, mogę poszperać w piwnicy.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Nygus

@Bernard

Nygus, wt., 26/01/2010 - 14:42

No tak, samo czytanie nie zwalnia jeszcze z myślenia.
Bo gdyby zwalniało to niektórzy próbowali by rozmawiać ze świniami po lekturze "Folwarku zwierzęcego". Pewnie by się ten zbiór nakładał na zbiór tych, którzy wzięli "Kapitał" Marksa na poważnie.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

ciekawe co czyta Drzewiecki.

kryska, wt., 26/01/2010 - 16:12

Kamasutrę czyta, musi przecież dbać o dobre stosunki z mafią

pozdro

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Nygus

@Kryska

Nygus, wt., 26/01/2010 - 16:50

Kamasutra chyba jest w tych kręgach nieznana.
Oni się raczej zaczytywali w "Miłość w czasach zarazy".

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Rzepka

Nygusie

Rzepka, wt., 26/01/2010 - 21:11

Bardzo ciekawie Zbycho wybrał.

Ken Follett o swojej książce "Papierowe pieniądze":

"Chodziło mi bowiem o pokazanie, w jaki sposób korupcja ogarnia świat przestępczy, elity finansowe i dziennikarskie, i stwarza wzajemne powiązania."

I jesteśmy w domciu. Wszystkiemu winny Follett ;)

Pozdrawiam

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Nygusie

marta.luter, wt., 26/01/2010 - 23:10

Follet jest fajny,ale się Chlebkowi może spiskowo coś w głowie pomieszać.
Co do makijażu.To chyba jakaś maść przeciw potceniu.
Człowiek pocący się wygląda bardzo niewiarygodnie:)

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

RoopleTheme